Wzgórze chaosu
19:44, 20 wrz 2021
Doszłyśmy do etapu, że chyba już wiemy, jakie rośliny chcemy. Super, że te same nam się sprawdzają.
U ciebie fajnie przygotowujesz ziemię, ściółkujesz, to procentuje.
Sama widzę, jak po swoim, nawet jeszcze nie przerobionym kompoście, rośliny lepiej rosną. Tyle lat zmarnowałam nie robiąc kompostu...
Zerknęłam i ja na wiosenną rabatę, no jest różnica
Kuszą mnie te wykrzykniki cioswe zamiast brzóz... Zima na myślenie.
Ciekawa jestem, jak w przyszłym sezonie sprawdzi się kocimiętka. Posadziłam ją, żeby zakrywała zasychające liście tulipanów. One aż do czerwca tam były (po prawej stronie od kulek).
Kupiłam odmianę Purssian blue, na fotce jeszcze nie mam wsadzonej. Długo myślałam, czy ten niebieski wprowadzać, zobaczymy za rok albo nawet szybciej czy będzie ładnie
U ciebie fajnie przygotowujesz ziemię, ściółkujesz, to procentuje.
Sama widzę, jak po swoim, nawet jeszcze nie przerobionym kompoście, rośliny lepiej rosną. Tyle lat zmarnowałam nie robiąc kompostu...
Zerknęłam i ja na wiosenną rabatę, no jest różnica
Kuszą mnie te wykrzykniki cioswe zamiast brzóz... Zima na myślenie.
Ciekawa jestem, jak w przyszłym sezonie sprawdzi się kocimiętka. Posadziłam ją, żeby zakrywała zasychające liście tulipanów. One aż do czerwca tam były (po prawej stronie od kulek).
Kupiłam odmianę Purssian blue, na fotce jeszcze nie mam wsadzonej. Długo myślałam, czy ten niebieski wprowadzać, zobaczymy za rok albo nawet szybciej czy będzie ładnie
