Kawa zniknęła a winowajcy jak nie było tak nie ma...
Ta jest najciemniejsza
Uwielbiam moment, gdy zaczynają puszczać cisy. Wtedy pokryte są takimi delikatnymi pędzelkami.
Ciekawe, czy przez moje falbanki opalenizna będzie równa...tak jak przez dzins...
Też nie będę gorsza i też wrócę do domu strzaskana na heban... ...
W stolicy wszystko jest lepsze... i kwiaty i trawa... i słońce jest też lepsze...opala nawet przez dżins...
Pooglądałam sobie mgliste zdjęcia z listopada. Normalnie zjawiskowe kolory i cudne widoki z okna Pozdrawiam.
Wolontariusz w ogrodzie angielskim
Jesteś mistrzynią fotografii Cudna kolorystyka wianka i te magnolie, pierwszy raz widzę użyte magnolie Oszronione róże boskie!
Wg mnie wtedy jest najlepiej, gdy kwiaty są w pąkach. Wtedy łapiesz i łodygę i kwiatostan, w połowie potem można albo od razu dowiązać. Kwiatostan potrafi się w połowie złamać jak już po całości rozwinięty. Same obręcze to za mało wiem z doświadczenia. Wyżej też musi być umocowane. Ostróżka przekwita od dołu, wtedy cały środek ciężkości przesuwa się na wierzchołek i on staje się ciężki, wtedy łatwo się łamie. Niecałkowicie przekwitnięte ostróżki już nie są ładne więc ja wycinam od razu i wtedy szybciej tworzy nowe kwiaty pod głównym kwiatostanem (te boczne).