Ogród jesienny piękny U mnie jeszcze przymrozku też nie było.
Placyk super, kolejne miejsce do odpoczynku
A ta ścianka to ? Tam nie ma okna, tylko taka ścianka tak?
Tak jak na zdjęcie patrzę to ten spokojniejszy kolor listewek u góry ładniejszy
Stara -nowa rabata. To był fragment ogrodu, który czekał na poprawę wyglądu kilka(-naście )lat. Pan Pomocnik wyrównał teren, położył ekobordy przy bukszpanach, posypał piasku, wysypał żwirek i rabatka prawie skończona.
Swojego serbskiego Pendula i Pendula Bruns(około 3m) muszę czasami korygować bo niektóre gałązki wariują chcą do góry.
Myślę że jak dojrzeją to będzie już regularny zwis
i tak doszliśmy do powiększonego wczoraj kącika whiskaczowego który o poranku jest kącikiem kawowym
wiąz Camperdowni wiosną będzie miał już podniesione gałązki
Dzisiaj kwiaty z babcinego opgrodu, ale były u mnie od zawsze, bo najłatwiejsze w obsłudze, kiedy ogród był spiżarnią do wyżywienia rodziny w stanie wojennym. I tuż po nim. Róbmy wszystko, żeby stan taki się nie powtórzył. Bo rząd się wyżywi, a my musimy sami o to zadbać.
Irenko, Ciesze się z każdej roślinki od Was forumowiczek. Z każdą jakaś historia o darowujących w mej głowie zostaje. I dopóki mej pamięci, będą te osoby wspominane przeze mnie na każdym kroku. Ale własne aksamitki też mam, chociaż w symbolicznej ilości.
Jedyną niedogodnością w moim ogrodzie to zapożyczone krajobrazy od sąsiadó,w zza płotu. Taka specyfika. Na moje szczęście nie posadziłam żadnego parawanu na granicy.
Karola, nie chodzi o karmnik tylko o taką klatkę, żywołapkę. Ona ma taką zapadkę i jak gryzoń wejdzie do niej i ruszy dźwignię to klapa się zamyka.
Mam taką fotkę, tu widać klapę.