No i tez pieknie, pasuje. Posadzilam go na czesci dzikiej po wykarczowaniu dębków, topoli, cherlawych sosen, dzikich klonikow, głogów, nasianych mirabelek i jeden diabel wie czego jeszcze. Zostawilam ze dwie brzozy, graba, buczka i dosadzilam odmianowe klony i buki. Tam i tak nie planowalam nic robic w njblizszej przyszlosci
nie wiem co zeżarlo, kupilam w zeszlym roku sobie na targach takiego 80 cm, wsadzilam na dzialce, podlewalam, mial wszystko i zdechl, usechl calkiem. Teraz widze, ze asplenifolia (to samo źródlo) tez schnie. Ale ten mogl dostac fala przymrozkow i moze odbije.
Co do Frankena nie łudź sie do 5 metrow, ten moj pokazany kilka stron wczesniej ma juz chyba wiecej niz 5 i nadal rosnie. Tyle, ze one dosyc waskie sa jak na buki. Ale przyrastaja szybko. Teraz na targach kupilam Buka Luteovariegata, widzialas? Ciekawe jak sie zachowa.
Szukam brzozy Golden Treasure na średnie pietro i lipa troche. Nie ma. Musze zamowic z dostawa na przyszla wiosne.
A to rzeczony Lutek
To jak nie wydumasz, jakby co Silbera moge odkupic gdybyś miala problem z miejscem. Zapisalam sie z nim na powiadomienia ale rybka. Nie ma.
A ja lubie mikruski - szczególnie lubię takie małe sadzonki seslerii jak u Ciebie
Poczekaj poczekaj zaraz będziesz miała busz
Platany są mega gęste . W ogóle ten rok w moim ogrodzie to rok drzew. Platany przycięlam sporo oraz wycięłam im nieco gałęzi ze środka. To samo zrobiłam z grabami i klonem polnym. Piękną ma koronę- gęstą i zdrową
Ambrowce tez są bardzo gęste i mają spore liście - w przyszłym sezonie ogolę je po swojemu
Graby i brzozy gęste się zrobiły - też ochlastane
No właśnie Hani też wygniły. Zauważyłam, że one nie bardzo lubią przesadzanie, trzeba z dużą bryłą kopać.
Dzięki Magda za miłe słowa .
To prawda . A zaraz trzeba je będzie wyczesać. Nie cierpię tego.
W słońcu . Teraz są zieloniutkie ale za chwilę końcówki będą właśnie żółtawe (jak dojrzeją nasiona).
Szkoda czasu na wertowanie . Jedna sztuka to miniaturka nn, kupiona daaaaawno temu, kilka razy przesadzają, twarda zawodniczka . To właśnie ona jest na fotce. Trzy krzaczki to okrywówki Meidiland Alba, kupione pod brzozy (wyczytałam że odporne na suszę). No i ostatni krzaczek to Playfull Rococo - bo szukałam czegoś co będzie kwitło przed hortkami i spodobały mi się jej kwiaty .
To ma byc ogrod na stare lata. Z ograniczoną iloscia roslin I pracy. Zero bylin ewentualnie takie ktore zaniedbane, zarosniete nadal rosną: piwonie, zawilce, ciemierniki, hortensje - moje ulubione rosliny.
Procz tego brzozy, swierki, derenie, miskanty a także rodgersje, brunnery, rododendrony i hosty w cieniu I tyle. Nie wiem jakim cudem ograniczę się do tak malej ilosci roslin, ale moze?
Ma byc w miare naturalnie I zero pielenia na kolanach (warzywnik I szklarnia beda wyjatkiem).
Beata36 u mnie stanowisko jest półcieniste do cienistego. Rodgresje są dość wrażliwe na słońce i faktycznie liście potrafią się przypalać, w zeszłym roku miałam tam więcej słońca i nie do końca im to odpowiadało, musiałam przycinać spalone liscie, teraz brzozy podrosły i dają więcej cienia.
Mam pytanie odnośnie brzóz brodawkowatych. W moim przyszłym ogrodzie rosną trzy brzozy - ich wysokość przekracza już 10 m - i jedna sosna pomiędzy nimi. Nie sadziłam tych drzew, "odziedziczyłam" je po poprzednim właścicielu działki. Rosną metr od płotu i działki sąsiada i około dziesięciu metrów od nowobudowanego domu. Jeszcze kilka lat temu nawet przez myśl mi nie przeszło, żeby je ścinać. Ale dziś zastanawiam się, czy to nie są za duże drzewa na działkę o wielkości 8 arów? Niewiele roślin pod nimi da radę przetrwać. Chciałabym je wyciąć, przy siatce posadzić żywopłot np. cisowy, a drzewa posadzić 2 albo 3 metry od siatki, np. brzozy pożyteczne.
Witam mam zasadzone 4 brzozy dorenbos od zeszłego roku , dwie rosną super a dwie się uginają i maja mało liści , niektóre gałęzie brozowe . Czy to kwestia ciężaru i je podciąć na wiosnę by wzmocnić czy jakaś choroba ?
Tuje sobie poradzą- na moje nieszczęście za dobrze sobie radzą ostatnio tym, które rosna pod płotem tam gdzie mam brzozy-ograniczyłam korzenie -wycięłam cała taczkę-i nic-żyja dalej-ba- nawet dostały przyrosty ..
no wiec tak. tam gdzie brzozy dostały lekką gorke ziemi powojniki ze zdechlakow ruszyly i nawet kwitna, dalam tam takie co zawsze i wszedzie rosna (utopia, princes diana, wilsoni, jesienny early snow) rosna. Przy drugiej brzozie rosna 3 wilsony i 2 ok ale jeden lipa, mus go przesadzic. Summer lowe tez widze, ze nie ma lekko, zobaczymy czy ruszy. Dostal duzy dolek z dobra ziemia. Jak bedzie dziadowal przesadze w lepsze miejsce.
Pomidory w tunelu żyją, oberwałam wilki.
Patisony z własnej rozsady.
Piołun - drugi rok. Z jednej sadzonki. Przycięłam na wiosnę. Obok brzozy Doorenbos.
Ziemniaki.
Ojej czytam o stratach u Ciebie bardzo szkoda każdego drzewa. U mnie też kosaćce rosną wśród brzóz, z tym, że brzozy jeszcze malutkie i nie wygląda to tak fajnie jak u Ciebie.
Kasia dosadzilam dwie brzozy z tyłu, jeszcze na 3 mam miejsce alemusze nad M popracować i z przodu jedna amanogawa mi padła to będę wymieniać.
Ale ceny poszły tak w górę że ja w szoku jestem!!