Masz racje trzeba o nie zadbać. Miałam patyki w gruncie i ani jeden się nie ukorzenił a te miałam postawione prze tarasie i rano wyskakiwała zraszać i może dlatego nie wyschły. Polecam ten sposób
Marta przyrasta sporo dlatego musiałam wyciągnąć go do przodu, tuje marniały. To były błędy początkującej ogrodniczki Czekam na kwitnienie i widzę, że będzie niebawem, mam teraz sadzone po trzy w takich samych sekwencjach, ciekawa jestem efektu z kwiatostanami, tutaj je trochę widać:
I jeszcze miłorząb dwuklapowy. Jedno z najwcześniej posadzonych drzew. Okazał się totalną klapą. Bardzo późno puszcza liście, gałęzi kilka, krzywy niemiłosiernie. Wygląda jak kij od szczotki i nic się nie zagęszcza. Mam czasami ochotę go wykopać.
Na szczęście jest w rogu działki posadzony między brzozami i nie rzuca się w oczy