Zacytuję to samo zdjęcie, co Asia Roocika, bo jak tylko na ta fotkę spojrzałam, to stwierdziłam, że ta rabata taka Oudolfowa
Takie ładne smugi koloru - bardzo mi się podoba
Basiu, Alicjo. Jestem zadowolona z tegorocznych plonów. Jeszcze trochę do końca jesieni się uzbiera, jeszcze co nie co zje się. I tak minie ten pracowity okres. Pracowity, przynajmniej u mnie. Może nie ryłam w ziemi, ale inne prace, około spiżarniane, tez są czasochłonne.
Grażynko u mnie więcej tych skorupkowych ślimaków. Ale tych łysoli coraz więcej na końcu działki z warzywniakiem, to pewnie i do ozdobnego ogrodu dopełzną. Na razie sypię ile mogę granulki wokół rabat robiąc barierę, ale i tak się prześlizgują pojedyncze sztuki
Mam sporo pogryzionych roślin.Ale cieszę się tym czego jeszcze nie dorwały
Ach, wszystkie fotki w tym magicznym świetle są tak zjawiskowe ,że aż dech zapiera!
Ten krzew z kuleczkami to ?
Czy ten cudowny klon to orange dream, czy jeszcze jakiś inny?
Sylwio co robisz z judaszowcem, da się jakoś ratować , czy szybko wycinać i spalić? U mnie to samo i chyba z tego samego powodu, 3 dni i wszystkie liście suche, a tak ładnie rósł
Sadziec purpurowy okazały mimo nienajlepszego stanowiska, bo w tamtym miejscu strasznie zbita ziemia. A tak wygląda moja kalina Wanatabe, na górze wiosna, a na dole jesień.
Pochwalę się, bo dorobiłam się już malutkich łanów.
Rudbekia, jeżówki i odętka.