przecież wszystko co Danusia zaproponowała jest ładne cały rok, trzmieliny kostrzewa, sesleria to jest ładne zimą cebulowe to wiadomo, a hortensje zimą też są piękne, zdobią je suche kwiatostany Masz gotowca Danusia wie co proponuje
ja jeszcze w klasykach ogrodowiska mam takie zapisane:
szałwia z AM lub FC
ciemierniki z AM
trzcinnik karl forester i kostrzewa (luz z bronzitą)
dereń i choina Jeddeloh
sesleria z berberysem
rozplenica z jezówkami
wybór jest tylko jak tu się zdecydować?
Cenne uwagi. Wszystko trzeba przeanalizować.
Teraz to ja się zaczynam cieszyć, że moja córka ma alergię na brzozy i nie posadziłam ich choć bardzo chciałam
Dziękuję za streszczenie
Pod brzozami głównie ma być stipa i gdzie nie gdzie jakiś kolorek ma wystawać zza stipy zobaczę co mi się uda
U mnie są dość wysoko wody gruntowe i mimo, że mieszkamy na wzniesieniu to ogólnie jest bagienko, 1,5 metra od brzóz to na razie muszę walczyć z mchem
Pod brzozą to ci nic nie będzie chciało rosnąć.. tylko rośliny na ubogie stanowiska i suche, nawet jeżówki ci zmarnieją.
Cimicifuga - cień i dość wilgotno inaczej będzie marniała.
Anaphalis - anafalis mi nie chciał rosnąć ładnie, pomimo słońca i wyleciał
Jarzmianka - też nie lubi za sucho i półcień
Mikołajek płaskolistny - sucho, ubogo słoneczko i rośnie na wszystkim
Wilczomlecz Rainbow - u mnie drugi rok.. jeszcze żyje Ale nie mam wyrobionego zdania.. taki pstrokaty nie wiem z czym go skomponować.. wiec się tuła byle gdzie
Liatry - mam mieszane uczucia.. ale je mam i jak kwitną to są ąłdne.. ale pod brzozami ci szybko przekwitną i będą marne.
persikaria-drobnoglowkowa, ja to znam jako rdest himalajski, dostałam w zeszłym roku od Pszczółki i posadziłam pod brzozą. Ewa mówi, że nie będzie rosło pod brzozą bo za sucho będzie.. ale posadziłam i będę podlewać póki się nie rozrośnie.. starsza może da radę..
rutewka - musi mieć wilgotno inaczej będzie marna.
To tyle z moich obserwacji bylinowych z własnego podwórka.
Teren pod brzozą doprowadza mnie do szału. jak była młodsza to jeszcze coś pod nią rosło, a teraz nic nie chce.. i podlewam ile tylko mogę. W końcu nic pod nią nie będzie coś tak czuję. Nawet naparstnice pod nią nie chcą rosnąc, chociaż to rośliny ruderalne. Może kostrzewa będzie rosła... Derenia też wyeksmitowałam bo marniał blisko brzozy (było ok. 1,5-2,0m)
Mam jeszcze kostrzewę w odmianie chyba kostrzewa owcza, to niebieska trawa u mnie na bylinówce. Ma dłuższe listki niż normalna kostrzewa, wiosną kwitnie co też widać u mnie jak przeplatają się jej kwiatki z tulipanami. Kwiatki wycinam bo potem też mi się już nie podobają. Wolę kolor całej kępy
Doskonali i niezawodni partnerzy to: wilczomlecze (Euphorbia), rozchodniki (Sedum), kocimiętki (Nepeta), floksy (Phlox), maki (Papaver) i łubiny (Lupinus). Połączenie z lawendą (Lavandula) i szałwią (Salvia) także będzie atrakcyjne. Dużą grupę stanowią trawy, np. "najeżony" owies Helictotrichon sempervirens, kostrzewa sina (Festuca glauca) oraz rośliny o niezbyt wysokich, srebrnych liściach, jak czyściec (Stachys byzantina) czy przetacznik (Veronica spicata ssp. incana).
Wczesnowiosenne irysy zestawiamy z niskimi bylinami poduszkowymi jak smagliczka (Alyssum) lub żagwin (Aubrieta) uważając, aby się zbytnio nie rozprzestrzeniły. W ogrodach skalnych dobrze jest zastosować większe odległości, a przerwy między roślinami wyspać drobnym grysem.
Kosaćce mogą też być komponowane między sobą. Po kwitnieniu ich szablaste liście także będą wyglądały imponująco, pod warunkiem, że przytniemy łodygi kwiatowe.
Dla popularnego irysa żółtego (Iris pseudoacorus) czy innych wilgociolubnych znajdą się różne byliny kochające bagienne stanowisko, np. tawułki (Astilbe), kaczeńce (Caltha palustris), pierwiosnki (Primula bulleyana, Primula denticulata) oraz Lobelia x speciosa, Cimicifuga simplex "Brunette" i Ligularia stenocephala "The Rocket".
Nadmienię, że ten bagienny w końcu irys uda się na każdej glebie, z wyjątkiem czystego piasku. Jednak najbardziej malowniczo wygląda nad lustrem wody, kiedy okazała kępa kwiatów się w niej przegląda.
No i art, towarzyszące