Dziś niewiele zrobiliśmy. Ale przyszedł transport z Castoramy więc rozpakowaliśmy i wnieśliśmy do domu 24 paczki paneli, 3 duże regały do garażu (poskładamy je Jsk ekipa od pompy jutro skończy). Podkład pod panele, taśmy i jakieś małe pierdółki.
Dostałam Liriope od Eweliny której sprzedaje jajka
Zakupy dzisiejsze na sobote. Dojada jeszcze rdesty i zawilce. Pod koniec pazdziernika roze. W sumie nie mam zbytnio co robic w ogrodzie. Pare roslinek na weekend. A cebule leza, kwicza i czekaja na zmilowanie. Zaluje, ze nie ogarnelam wczesniej zimowitow.
3 kosmate, 3 bagienne hibiscusy, krwisciag i aster divarticus.
Cebulkoza na rabatę na zachodzie na froncie domu z amanogawami plus krokusy Jeanne d’Arc na wąskie. Kilka paczek Mystic Van Eijk zdobyła też dla mnie Magda („tylko” jakieś 10 paczusiunek) i odbiorę za jakiś czas Dzięki Justyś za cynk.
Dzięki że ktokolwiek zagląda do tego zaniedbanego wątku.
Żeby zaprzeczyć plotkom że nie żyję i nie popaść w zapomnienie, wrzucę kilka fotek ogrodu. Zarośniętego chwastami ale co tam.
Jakie boskie przyrosty na tym klonie po lewej.
U mnie też niechciej zadomowił się, już od wielu tygodni. Mogliby obaj, z twoim Niechciejem, gdzieś się umówić i pójść daleko od nas i już nie wracać?
Muszę sporo nadrobić ale na pierwszy rzut oka widać, że ogród się nie przejął i rośnie w siłę w tempie zawrotnym.
Mój czarcikęs już niemal przekwitł. Jednak susza robi swoje, mimo podlewania. U ciebie roślinki mają super warunki, co znacznie wydłuża i poprawia ich wegetację.
Cieszę się że chwyciłaś za aparat serwujesz miłe dla oka kadry, z twoich zdjęć bije jakiś spokój... Pięknie pokazałaś zawilce i rosę na różach, wpadły mi w oko te fioletowe pomponiki, co to za kwiatuszki?
Ręcę się palą, owszem tyyyyle roboty ze hoho. Na pewno wszystkiego nie zrobię jesienią.
Dziś kolejna rzecz zaczęta. Rabata tarasowa. wymyśliłam na tył hortki, chyba lime light. Oczywiście szalone przesadzenie w srodku kwitnienia. Hortki będą podsadzone trawami -żółta hakone. Później dojdzie tam klon bloodgood. tak mniej wiecej na srodku białej ściany tam gdzie nie ma okna. mniej wiecej tam gdzie jest wbita łopata.
Dopóki tarasy nie będą zrobione to nie mogę zbytnio posunąć się na szerokość, jedynie ten klon.