Dzień dobry,
Rododendron widoczny na zdjęciu rósł pod choiną (już usuniętą). Nie był okazem zdrowia, ale kwitł obficie co roku.
W ubiegłym roku padł ofiarą opuchlaków. Ślady widoczne są jeszcze na starszych liściach. Teraz odżył, ale lewa strona jest o wiele słabsza i rzadsza.
Sadziłam go nie posiadając szerokiej wiedzy na temat właściwego przygotowania stanowiska. Rośnie w niewielkim zagłębieniu i wydaję się mi, że należało by wymienić mu podłoże i podnieść. Czy można to zrobić teraz?
Jak można poprawić jego kondycję?
Ogrody przygotowują się powoli w stan spoczynku, a my chłoniemy jeszcze kolorowe kwietne tańce i tak do złotej polskiej jesienie, kiedy ogród zdominuje kolor żółty, też piękny
Udało mi się uchwycić kolory rzeczywiste kolory jeżówek, moje ulubione kolory w ogrodzie, oprócz oczywiście odcieni zieleni i jeszcze brakuje tu fioletu ale, np. w odzieży fioletu nie znoszę
Zakupiłam różę Munstead Wood ze szkółki, gdzie kupowałam część krzaczków innych róż wiosną, ale z gołym korzeniem. Teraz mam w donicy i powiem szczerze, że jestem mocno rozczarowana. Listki nie dość, że liche to do tego wyglądają na chore. Każdą różę na rabacie mam zdrową, liście jak sztuczne a tu taki niewypał. Napisałam w piątek ale nie odpowiedzieli jeszcze. Wiem, że zadbałabym o nią tylko mam obawy, czy gdyby miała mączniaka, to czy nie przejdzie mi na pozostałe
Dziś na szambie zrobiłam zmiany, a to dzięki forumowym koleżankom Ani Anpi i Dance Daszum, dziewczyny dzięki
Skrzynie z rollborderów są w innym miejscu i tam mogą być.
Szachownica widziana z góry.
Z dołu /kot jest inny/.
Stoi tam drugi kamień, na który dam rojniki.
W 2 puste kwadraty dam jeszcze skalniaki.
To już naprawdę koniec zmian /chyba, że coś jeszcze wymyślę/.