Powiem Ci, ze myślałam o tym ... na pewno zrobię czyszczenie jesienią tujom przy rabatach z cebulowymi żeby nie deptać po wychodzących tulipanach czy krokusach
Faktycznie ilość jest zawrotna u mnie
Reniu a może przerzucisz się na czyszczenie dwa razy do roku? Wiem, że to bardzo dużo czasu zajmuje ale z własnego doświadczenia wiem, że wtedy nie mam aż takiej wielkiej ilości jak przy czyszczeniu tylko raz w roku.
Swoje smaragdy czyszczę na początku wiosny i pod koniec lata/początek jesieni i przy kolejnym czyszczeniu widać różnicę w ilości.
Zdaje sobie sprawę, że nie ma co porównywać naszych ilości
Brudasów Ci u mnie dostatek ... ciągle jeszcze
Nie idzie mi tak szybko jak myślałam bo jednak tego suszu wcale nie jest mniej niż w ostatnim sezonie A ja mogę podziałać w ogrodzie jedynie w sobotę Oczyściłam na razie tylko 30szt ... zostało mi 150szt Jeśli pogoda będzie sprzyjać może do kwietnia sie wyrobię? (pod warunkiem, że wezmę dzień, dwa urlopu)
Może dam radę
Tak, prawie taki sam, tylko bez szarych metalowych elementów.
Wiesz Ola ja chyba sama sobie chciałam udowodnić, że na siłę gdzieś wcisnę ten szary A to przecież nie o to chodzi... pomogłaś mi dzisiaj bardzo dużo, chyba potrzebowałam potwierdzenia, że eM dobrze to wymyślił
Iwonko, czekam jeszcze z Baronem.
Ostatni post domyśliłam się, i nawet dobrze go pamiętam
Ciężko z tymi kolorami, żeby to wszystko zgrać ze sobą i zamiast zimą o tym myśleć jak jest czas to my dzisiaj na szybko a jutro eM ma w planach malowanie Ot durny człowiek