Projekt jest rzekłabym na czasie (choć trochę nieczasowy). Miało być dużo traw (zawsze mi się podobały) i roślinki które kocham (cis, bukszpan, lawenda, brzozy, żywopłot grabowy i tawułki, goździk) czyli dopasowany do moich potrzeb. Teraz mogłabym im teraz pokazć Twój ogródek (oraz Makul i jeszcze kilka) i powiedzieć "Tak chce mieć". Ja lubie styl nowoczeny i domek też mam tak wykończony, a ogród ma być dopełnieniem całości.
Jak pokazałam mężowi Twoje ogrodzenie powiedział że bardzo fajny pomysł - co jest naprawde dużym wyróżnieniem - bo on wybredny jest
Za namiary dziękuję
Justa to jest Pissardi.
Jeśli chodzi o brzozy to między nimi jest 2 metry a od siatki nie wiem ale max 1,5 metra. Teraz nie mam jak już zmierzyć bo ciemno i burza nad nami kręci ale jak ci zależy to jutro to zrobię
Joaśka no pewnie że będą Te co widzisz to moje największe jakie miałam. Sadziłam jeszcze większe maluchy a teraz całkiem zgrabne z nich kulaski
ja liście traktuję jako dodatkowy materiał na "próchnicę"...ściółkuję nimi rabaty, kopczykuję rośliny, a resztę kompostuję ... generalnie ...przyjaźnimy się
"Narniowe" brzozy z dnia na dzień, z coraz większymi listkami i coraz to bujniejszą zielenią też je uwielbiam
ścieżynki tak mnie fascynują, że już nowe kombinuję, bo nową rabatę buduję planuję tylko ich "skręty", bo szerokość +- wszędzie ta sama
czekam na dzień, kiedy napiszesz u mnie, że "Wilcza rabata z liliowcami" już powstaje
(ja mam właśnie 3 nowe okazy do dosadzenia)
kiedy rozglądaliśmy się za "naszą ziemią", to właśnie obecność lasku brzozowego spowodowała, że zakochałam się w Wilczej to był zagajniczek z 5 metrowymi brzozami...a teraz...teraz uwielbiam je równie mocno...są dla mnie ważne
Pojechałam dzis po bluszcze na przedpłocie i dalej ich nie ma - to skłoniło mnie do refleksji, że może sama powinnam sobie ukorzenić - skoro werbena z siewu mi wyrosła to co tam bluszcz - spróbuje.
Ja moje 3 szt, rosnące blisko domu przycięłam lekko i będę kontrolować wzrost.
Następne 10 szt mam dalej od domu i tam jest miejsce, by rosły swobodnie.
Sadząc brałam pod uwagę ich docelową wielkość. Cytuję moją korespondencję dot. brzóz, z właścicielem strony
"Doorenbosy będą dorastały do podanych przez Ciebie rozmiarów. Oczywiście
zależy to od gleby na której rosną. Nasze (gleba kiepska) po 10-ciu
latach mają ok. 7 m wysokości i 4-5 szerokości - szacowałem dzisiaj .
Naszych nie przycinamy. Podcinamy jedynie te gałęzie które nagle zaczęły
się przewieszać lub mocno krzyżować no i stopniowo podnosimy koronę
obcinając dolne. U doorenbosów usychanie dolnych gałęzi jest dużo
mniejsze niż np. u brzozy brodawkowatej więc to obcinanie od dołu to
nasz wybór (ułatwianie koszenia trawy pod nimi).
Teraz o odległościach. Piszesz o chęci stworzenia zagajnika. Mnie
zagajnik kojarzy sie z drzewami posadzonymi tak, że gałęzie sąsiadów
zachodzą na siebie. Chcąc to uzyskać sadziłbym je ok 3-4 m od siebie.
Jeżeli miałaby to być kępa brzóz (nie zagajnik) - odlegość bym zwiększył
do 5-6 m.
Pozdrawiam, Maciek"
Ale miałam stron do nadrobienia!
Piękne drzewa wyrosły Ci w ogrodzie Oby się zaaklimatyzowały i nie chorowały Jakie wysokie są brzozy?
Podoba mi się bardzo hosta - śliczne kolorki