Możliwe przyczyny powyżej, dopasuj sobie wg stanowiska w twoim ogrodzie.
- Za słaba bryła korzeniowa mogła być (mało korzeni albo zasuszone) i nie pobiera ważnych minerałów z gleby
- za głęboko posadzone
- nie takie pH gleby
- wahania temperatury (na zimę niektóre cisy brązowieją)
- brak magnezu
- brak żelaza (oprysk chelatem żelaza)
- za ciężka gleba (glina pod spodem)
- za mokro (korzenie stały lub stoją w wodzie)
Nie - bez kwiatów nie da się określić - liście nie są wyznacznikiem jaka to magnolia i nawet nie ejstem pewna czy to magnolia. Na wyczucie tak myślę. Renatko, no weź określ jaka to magnolia gdy ma tylko liście.
Powinna mieć takie puchate pąki kwiatowe na przyszły rok, a to drzewko nie ma MOże było ścięte przez kosiarkę, stąd dwa pędy, rozgałęziło się i dletego może nie ma pąków.
Albo to nie magnolia, ale nic innego mi nie przypomina.
Szkoda, że tak uciekacie ze swojej "macierzystej" przystani, gdzięki której macie takie ogrody teraz się zapomina, jakie były trudne początki i ile skorzystaliście z ogrodowiska Mi bardzo przykro
Jednak gdy będzie ulewa, ulewy jak w tym roku, zbiornik dziurami z boku i z wierzchu szybko się napełni i przez dziury nie wyleci ta woda tak szybko jak wleciała, zatopi drzewo i po sprawie.
Zrób tak, zrób po swojemu, po roku daj znać jak poszło. Ja piszę ze swojego doświadczenia i dla mnie to nie jest pomysł dobry.
Możliwe przyczyny z mojego doświadczenia (u nas -nie w Komorowie, a w Przypkach) też niektóre egz. brunatnieją:
- Za słaba bryła korzeniowa mogła być (mało korzeni albo zasuszone) i nie pobiera ważnych minerałów z gleby
- za głęboko posadzone
- nie takie pH gleby
- wahania temperatury (na zimę niektóre cisy brązowieją)
- brak magnezu
- brak żelaza (oprysk chelatem żelaza)
- za ciężka gleba (glina pod spodem)
- za mokro (korzenie stały lub stoją w wodzie)
Pod kamienie nie sypie się kory, dobrze wyrównuje się ziemię i na to sypie kamienie. Bez kory, kora pomiesza się z kamieniami i wyjdzie nieładnie.
Agroszmata? nie wiem co to agroszmata i jak wygląda, z czego jest zrobiona i na ile
pzrepuszcza wodę. Moim zdaniem tak się zamuli, że z czasem woda przestanie odpływać i zatopi różę.
ad1. wiem, że nie lubią, czytałem tutaj, ale niestety z pewnych powodów muszą pozostać. Dlatego chcę po zdjęciu szmaciska sypnąć wpierw trochę kory przekompostowanej. Jedyne czego obawiam się to co stanie się z tymi korzeniami na powierzchni jak już kora przerobi się? Czy tuje wypuszczą nowe i poradzą sobie? Teraz był ich drugi sezon po posadzeniu.
ad2. niestety tu też pytam się po fakcie... już posadziłem tak róże i teraz pytanie czy ta agroszmata może pozostać na dnie, czy wywalać wszystko i robić donice od nowa?