Ogród z zegarem
00:24, 16 lip 2021
Iwonka, kurierów też pewnie rozwalił
, elementy kute dziękują 
Aprilku, u mnie w sumie najbardziej biegają po rabacie przy bramie...już straciłam kilka roślinek, muszę po prostu tam posadzić jakieś mocniejsze
.
Asiu, paczkomat dziękuje
. Po drugiej strony podjazdu będzie też kuta skrzynka na listy na nóżce. Taka trochę zwierzęca i „wiejska”
. Wstawię fotki, jak już eM ją zainstaluje.
Nie wszystkie hortki mam tak zaawansowane, wstawiłam te, na którym coś widać. Np na hortensji phantom nic na razie nie widać
.
MartaCho, sfora kręci się między cieniem, a oczkami. Wieczorami są bardziej aktywne
. Juki się ostaną, to niezniszczalne rośliny
.
Marta, u mnie od zawsze kurierzy zostawiają paczki pod bramą. Nigdy mi nic nie zginęło. Mieszkam w małej miejscowości, nie przejazdowej, mam długi podjazd, to nic nie widać z drogi. Teraz przynajmniej paczki nie zmokną
. Jakby jednak coś zginęło, to mam monitoring na bramę (z zapisem na dysk).
Tą hortensję Magical Moonlight właśnie wybrałam z tego powodu (reszta będzie się przebarwiać). Będę oczywiście dokumentować
.
Juzia, turzyca jest u mnie od kilku miesięcy, więc w sumie nie wiadomo. Ale też obstawiałam Amazon Mist
. Dzięki.
Paczkomat Cię rozwalił, ale poczekaj na zdjęcia skrzynki na listy (będzie niebawem
).
Banda z pod płotu rozwala mnie codziennie
. Nie zawsze pozytywnie
.
Judith, mam nadzieję, że u mnie też się werbena wysieje. Bo wiem, że lubi przemarzać.
Martka, widzę, że paczkomat robi za gwiazdę
.
Nie mam pojęcia jaki wyrośnie ten Magical Moonlight. Sadzony w tym roku, pewnie będzie więcej wiadomo za rok
.
Na zrywanie darni pomaga nastrój. Im bardziej jestem wkurzona, tym lepiej mi to idzie
. Także wiesz, jak Cię ktoś zdenerwuje, to zamiast się złościć, lepiej się wyżyć na szpadlu. Muszę jeszcze poprawić ścieżkę (za bardzo się wije), ale tam i tak miałam zrobić rabaty wzdłuż niej, więc będę korygować.
Kosmosów nie posiadam, jeśli chodzi o te kwiatki
To są to nachylki. Mam ich kilka kępek (część połamanych, nie przez wiatr
).
Dziękuję za miłe słowa
Alicjo, dziękuję. Elementy kute to strzał w 10. A raczej znalezienie takiego zdolnego kowala, co moje wypociny na kartce przenosi do rzeczywistości
Dori, u mnie tez swobodne nasadzenia, więc się tym nie przejmuję. Wczoraj wykopywalam malutkie juki z rabaty przed domem
. Bo wcześniej nie wykopałam wszystkiego i se urosły (fabryka juk
). Przeniosłam nad oczko z tyłu domu. I pewnie jeszcze nie raz tak zrobię.
Aniu, No właśnie, jak mogłaś
.
Aprilku, u mnie w sumie najbardziej biegają po rabacie przy bramie...już straciłam kilka roślinek, muszę po prostu tam posadzić jakieś mocniejsze
Asiu, paczkomat dziękuje
Nie wszystkie hortki mam tak zaawansowane, wstawiłam te, na którym coś widać. Np na hortensji phantom nic na razie nie widać
MartaCho, sfora kręci się między cieniem, a oczkami. Wieczorami są bardziej aktywne
Marta, u mnie od zawsze kurierzy zostawiają paczki pod bramą. Nigdy mi nic nie zginęło. Mieszkam w małej miejscowości, nie przejazdowej, mam długi podjazd, to nic nie widać z drogi. Teraz przynajmniej paczki nie zmokną
Tą hortensję Magical Moonlight właśnie wybrałam z tego powodu (reszta będzie się przebarwiać). Będę oczywiście dokumentować
Juzia, turzyca jest u mnie od kilku miesięcy, więc w sumie nie wiadomo. Ale też obstawiałam Amazon Mist
Paczkomat Cię rozwalił, ale poczekaj na zdjęcia skrzynki na listy (będzie niebawem
Banda z pod płotu rozwala mnie codziennie
Judith, mam nadzieję, że u mnie też się werbena wysieje. Bo wiem, że lubi przemarzać.
Martka, widzę, że paczkomat robi za gwiazdę
Nie mam pojęcia jaki wyrośnie ten Magical Moonlight. Sadzony w tym roku, pewnie będzie więcej wiadomo za rok
Na zrywanie darni pomaga nastrój. Im bardziej jestem wkurzona, tym lepiej mi to idzie
Kosmosów nie posiadam, jeśli chodzi o te kwiatki
To są to nachylki. Mam ich kilka kępek (część połamanych, nie przez wiatr
Dziękuję za miłe słowa
Alicjo, dziękuję. Elementy kute to strzał w 10. A raczej znalezienie takiego zdolnego kowala, co moje wypociny na kartce przenosi do rzeczywistości
Dori, u mnie tez swobodne nasadzenia, więc się tym nie przejmuję. Wczoraj wykopywalam malutkie juki z rabaty przed domem
Aniu, No właśnie, jak mogłaś