Wypady do ogrodu przeważnie mam "opatrzone" w pogodowe sytuacje terenowe.
Jak nawet jest napisane, że spodziewany opad, to nie wyjeżdzam. Pracy się nie przerobi, a choroby można się nabawić. Co masz zrobić dziś, zrobisz jutro.
Pewne prace leżą odłogiem, niektóre przesunięte w czasie, ale nie przyspieszam.
Ja już nie muszę mieć glansu na rabatach, Wystarczy, że wszystko rośnie i cieszy. aktualnie kwitnące hosty