Czytałam i widziałam. Takie grzechy warto popełniać. Cudowny prezent sobie sprawiłaś.
Jeśli wyszło "niechcący", tzn., że intuicja zadziałała. To bardzo dobrze rokuje dla przyszłości ogrodu.
A firletki bardzo lubię. Potrafią dać spektakl, chociaż takie niepozorne. U Natalki robią świetną robotę wokół tarasu w duecie z rozplenicami.
A mnie intuicyjnie rok temu wyszło coś takiego. Sama nie mogłam uwierzyć.
W tym roku składniki są, ale czy będzie powtórka, to nie wiem.
Piękne te powyższe czosnki - im więcej tym lepiej. Ja w zeszłym roku kupiłam globmastery i jestem pod wrażeniem tej odmiany- nie jest wysoka ale kule są ogromne i liście orzez zadziwiająco długi czas są bardzo dekoracyjne. Na jesień muszę ich sporo dokupić i pamiętać o wielkich odległościach
Ogrodowisko dużo mnie nauczyło, wcześniej różnie bywało.
Mało czasu na ogród, brak pomysłu na niego...teraz nabrałam wiatru w żagle i działam
Na ten czas planów wielkich nie mam. U mnie to raczej spontan; tak działam