Ta ze zdjęcia, akurat rośnie na moim parkingu przy bloku, tej nie zrywam, ale do zdjęcia ładnioe pozowała.
Takiej lipy w pobliskim lesie nie mam. Ale jeszcze trochę czasu jest, może gdzieś zobaczę na wsi.
Dziś wzięłam się za poprawę drugiej ścieżki, oj niefajna robota, ale ile można ją odkładać.
Tu prawie zrobiona 1/4 ścieżki, ale widać odzyskane miejsce, ten pas po lewej stronie
Odpoczęłam, biorę się za kończenie
Dziewczyny właśnie Mamusia nic im nie serwuje - tylko w upały były co wieczór podlewane- jak byliśmy na wakacjach to Mama zraszacz włączała. Ja z nową rabatką mam zawrót głowy. Projekty 2 zrobilam Ale w końcu mi się nie podobają . Na rabacie rośnie stara tuja i nie chce jej wycinać. Choć troszkę bruździ w widoku ogólnym. Mąż palisade zrobił. Muszę ją pomalować jak pogoda stanie. Zobaczcie sami jak teraz miejsce przed domkiem wygląda...