Miskantowa pustynia, w przyszłości tarasowy ogród na skarpie
22:04, 21 lut 2026
Tak, Irlandia jest piękna.Zdecydowanie.
Najbardziej lubię takie bardziej dzikie miejsca, do których nie dowożą setek amerykańskich turystów
Nie mam nic przeciwko Amerykanom ale bywa ich tu cale mrowie.
Wole oglądać coś bez tłumu wokół mnie.
Jedynie pogodowo to jest dość trudno.
Teraz mamy początek wiosny.
Ten sezon charakteryzuje się opadami. Codziennymi opadami.
Wczoraj widziałam informację, ze od końca grudnia nie było ani jednego dnia bez deszczu…
Trzeba zerkać na prognozy godzinowe i pomimo ulewy ruszać w trasę.
Ten weekend raczej zapowiada si stacjonarnie. Mój M przedwczoraj dal się złapać na mieście bez kurtki (oberwanie chmury go dopadło) i przeziębienie go sponiewieralo.
Łazi po domu i jojczy.
Dziecko tez ma marudę z bolem szyi w domu.
Zostawiłysmy więc to schorowane towarzystwo i wyskoczylysmy na kawkę.
Wiadomo gdzie. Centrum ogrodnicze…
Kupilam 5 karp dalii (Labirynth, Cafe au Lait w dwóch wersjach, Creme de Cassis i Edge of Joy) oraz pakiet różowych gipsowek (10 sztuk)
W centrum ogrodniczym już kolorowo.
I uwaga, coś dla milośniczek róż
Najbardziej lubię takie bardziej dzikie miejsca, do których nie dowożą setek amerykańskich turystów
Nie mam nic przeciwko Amerykanom ale bywa ich tu cale mrowie.
Wole oglądać coś bez tłumu wokół mnie.
Jedynie pogodowo to jest dość trudno.
Teraz mamy początek wiosny.
Ten sezon charakteryzuje się opadami. Codziennymi opadami.
Wczoraj widziałam informację, ze od końca grudnia nie było ani jednego dnia bez deszczu…
Trzeba zerkać na prognozy godzinowe i pomimo ulewy ruszać w trasę.
Ten weekend raczej zapowiada si stacjonarnie. Mój M przedwczoraj dal się złapać na mieście bez kurtki (oberwanie chmury go dopadło) i przeziębienie go sponiewieralo.
Łazi po domu i jojczy.
Dziecko tez ma marudę z bolem szyi w domu.
Zostawiłysmy więc to schorowane towarzystwo i wyskoczylysmy na kawkę.
Wiadomo gdzie. Centrum ogrodnicze…
Kupilam 5 karp dalii (Labirynth, Cafe au Lait w dwóch wersjach, Creme de Cassis i Edge of Joy) oraz pakiet różowych gipsowek (10 sztuk)
W centrum ogrodniczym już kolorowo.
I uwaga, coś dla milośniczek róż


















