Oj tak Lidka, to ciężka sprawa, ale próbuję, żeby były pamiątki. To ostatnie miesiące tego tarasu tymczasowego zrobionego przez męża. W sierpniu będzie to miejsce nie do poznania, na pewno się pochwalę

a na razie chodzę i spisuję, gdzie jakie cebulowe muszę wsadzić. Bo mam już pięknie, ale ta wiosna u mnie taka łysa. Dołożę kwitnących wiśni i cebulowych i za rok będzie szał. Już nawet założyłam na ten cel skarbonkę
Dla Ciebie Lidka też udanej majówki, masz dzisiaj wolne od pracy?