Kupiłam ProAgro na misecznika. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że z pełną świadomością kupiłam preparat przeterminowany. Nigdzie nie ma ProAgro, więc jak w sklepie powiedzieli mi że mają na zapleczu, ale okres przydatności wynosi 3 lata, które już minęły, zdecydowałam się. Przecież chyba mi cisy nie wylecą od tego???
No proszę, czyli diabli wiedzą, dlaczego u jednych zielonolistne w słońcu schną, a u innych nie.
Chyba, że jednak to nie słońce, a jakieś paskudztwo...
A ja się nie bojam Dziewczyny twierdzą, że dwa razy w roku knacikują.
Może i trzeba będzie robić to częściej, ale efekt wart jest tej roboty i tego - wcale nie uciążliwego - wysiłku. beta napisał(a) -Teresko...macham... ewa004 napisał(a) - Tesiu i ja macham Gdzie się kobietko szwendasz ? TheMagda napisał(a)- u mnie we wątku ;p
Normalnie totalna inwigilacja! Wszystko doniosą!
Macham dziewczyny, macham
Widać taki kiepski rok dla żurawek Choć może się mylę. Przecież ja - oprócz purple palace dotąd nie miałam żadnych żurawek, to i żadnych doświadczeń i porównań...
Też żałuję, Bociuś.
Renatko, cudowne zmiany A jakie ładne masz róże (ja nadal nie mam, wstyd jak beret, ale jak tu się zdecydować na jakąś odmianę, skoro tak wiele pięknych?)
Chopin w lawendzie - piękny.
Beatko, też uważam, że jury przekupione Albo się nie zna
Wianek cudowny, i za taki wianek tylko deskorolka???
(na marginesie - uczestnictwo w konkursie było dla dorosłych??? To skąd takie niedorosłe nagrody )
Hamaka zazdroszczę.
No właśnie się dziwię, czemu się tak zdziwiłam tym brakiem.
Sama też obecnie niezbyt często jeżdżę na rowerze (w mieście).
Natomiast dużo jeżdzę na rowerze podczas każdej obecności na mojej Rozlewiskowej wsi. Może dlatego mi się kojarzy, że poza miastem się jeżdzi
Sorry, jeśli ktoś poczuł się dotknięty moim nierozważnym pytaniem.