Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "Tess"

W Gąszczu u Tess 14:11, 24 cze 2013


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Megi napisał(a)

Electra, Electric Lime, Lime Rickey - wszystkie spalone u nas do cna

No własnie Moje wypuszczają ciągle nowe liski, nawet sporo, ale własnie przez to, że muszę usuwać te zbrązowiałe, wcale nie widać, żeby przyrastały. Nawet obecnie są mniejsze, niż były wiosną
W Gąszczu u Tess 14:09, 24 cze 2013


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Ozz napisał(a)
skąd ja to znam...

Ty też? Powiem szczerze, że mnie już po trosze wkurza ten mój "nałóg", bo chyba nigdy w życiu nie pozbędę się doniczek z sadzonkami, poutykanych w każdym kątku ogrodu
W Gąszczu u Tess 14:06, 24 cze 2013


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
gusiarz napisał(a)
Tesiu - czekam więc na lekcję ukorzeniania limki wg Tess!!! U mnie niestety zero korzonków przypatyczkowych.... buuu. I niestety też mam niezbyt ładne żórawki... i to te czerwone, najwytrzymalsze... Na tej mojej glinie w przedogródku - mimo podmiany ziemi nic nie chce rosnąć... wszystko albo tonie zalane deszczami albo zasycha po upałach... I co tu zrobić??

Lekcję ukorzeniania? Ja wszystko ukorzeniam tak samo Koniuszek sadzonki moczę w wodzie, potem wkładam do ukorzeniacza, następnie do doniczki. A, do ukorzeniania dodaję do zwykłej ziemi z worka trochę torfu i piasku (na oko). Lekko podlewam. Odstawiam w zacienione miejsce (no takie, żeby nie było ostrego słońca). No i przykrywam na kilka lub kilkanaście dni doniczkę z sadzonkami folią (wkładam doniczkę w torbę foliową, w doniczkę patyczki, żeby folia tworzyła namiocik, nie opadała) lub namiocikiem z plastykowej butelki (odcinam z butelki tę zwężającą się część).

U mnie oprócz citronelek mam problemy z najodporniejszą wydawałoby się - Purple Palace. Zupełnie nie wiem, czemu. Zamiast rosnąć, niknie w oczach.
Więc Agnieszko, nie poradzę, co zrobić, bo sama nie wiem
W Gąszczu u Tess 14:06, 24 cze 2013


Dołączył: 14 lip 2012
Posty: 900
Do góry
Tess napisał(a)

Danusia kilka stron wstecz - radziła takie:
Lime Marmelade
Lemon Chiffon
Circus
Tiramisu
Lime Rickey
Electra

Ale dziewczyny pisały, że i Lime Marmelade w tym roku nie daje rady na słońcu. Ty mówisz, że Elektra też nie daje rady...
Ja chyba juz nie zaryzykuję żadnej limonkowej w przedogródku


Electra, Electric Lime, Lime Rickey - wszystkie spalone u nas do cna
W Gąszczu u Tess 13:55, 24 cze 2013


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
TheMagda napisał(a)


Tereniu, a wiesz może, która limonkowa odmiana daje radę na słońcu?
U mnie electra się smaży

Danusia kilka stron wstecz - radziła takie:
Lime Marmelade
Lemon Chiffon
Circus
Tiramisu
Lime Rickey
Electra

Ale dziewczyny pisały, że i Lime Marmelade w tym roku nie daje rady na słońcu. Ty mówisz, że Elektra też nie daje rady...
Ja chyba juz nie zaryzykuję żadnej limonkowej w przedogródku
W Gąszczu u Tess 13:44, 24 cze 2013


Dołączył: 20 cze 2012
Posty: 1908
Do góry
Tess napisał(a)
Połamali gałązki limek (które troskliwie zbieram i wsadzam do doniczek - moze się ukorzenią).
skąd ja to znam...
Kwiatki i rabatki u Elizy 13:38, 24 cze 2013


Dołączył: 12 kwi 2012
Posty: 7563
Do góry
Tess napisał(a)
Przetwory w upał??? Podziwiam. Ja ledwie żyję przy takich temperaturach.
Róże cudne. Oczywiście Chopin rządzi!

Truskawki teraz najlepsze , bo słodkie dzięki słoneczku.
Chopin rzeczywiście popularny i lubiany

W Gąszczu u Tess 13:33, 24 cze 2013


Dołączył: 06 sie 2012
Posty: 4725
Do góry
Tesiu - czekam więc na lekcję ukorzeniania limki wg Tess!!! U mnie niestety zero korzonków przypatyczkowych.... buuu. I niestety też mam niezbyt ładne żórawki... i to te czerwone, najwytrzymalsze... Na tej mojej glinie w przedogródku - mimo podmiany ziemi nic nie chce rosnąć... wszystko albo tonie zalane deszczami albo zasycha po upałach... I co tu zrobić??
W Gąszczu u Tess 13:32, 24 cze 2013


Dołączył: 08 maj 2012
Posty: 789
Do góry
Tess napisał(a)


Magda, wcale nie wszystko jest wspaniałe, trochę wpadek i porazek też zaliczyłam. Porażką są np. citronelki w przedogródku, które - albo od choroby albo od słońca - wyglądają okropnie. Nie ma mowy, żeby takie brzydactwa były wizytówką ogrodu. Jak tylko dekarze sobie juz pójdą, przesadzę je wszystkie do cienia. Nie mogą się tak męczyć.


Tereniu, a wiesz może, która limonkowa odmiana daje radę na słońcu?
U mnie electra się smaży
Any ogród mały czyli wygrana walka z ugorem 13:27, 24 cze 2013


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Ania czy Anetka? Bo myślałam, że Ania, ale ktoś Cię Anetką zwie też...
Ciekawe, że Bukszpanowy taki mały a tyle osób się nie poodnajdywało
Kwiatki i rabatki u Elizy 13:23, 24 cze 2013


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Przetwory w upał??? Podziwiam. Ja ledwie żyję przy takich temperaturach.
Róże cudne. Oczywiście Chopin rządzi!
W Gąszczu u Tess 13:18, 24 cze 2013


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Agnieszko (Gusiarz) - pewnie, że można siać naparstnice. Niestety, już przekwitają i nie są ładne, ale nie wycinam kwiatostanów, bo na każdym jednak po kilka dzwonkowatych kwiatuszków jeszcze jest, i pszczółki tak chętnie do nich zaglądają.

Jolu, to były moje pierwsze kanciki, może pokaż eM. jakieś perfekcyjniejsze? Niech się uczy od najlepszych, nie od nowicjuszy
Pobojowisko jest obecnie jeszcze większe Podeptali mi miscanty Połamali gałązki limek (które troskliwie zbieram i wsadzam do doniczek - moze się ukorzenią)

W temacie ukorzeniania - zajrzałam do korzeni przedszkolaczków limkowych - mają korzonki! Nie wszystkie, ale zdecydowana większość - tak. Dostały każda swoją własną doniczkę Mam już 10 sztuk rozsadzonych, jeszcze dwie doniczki muszę sprawdzić.

Magda, wcale nie wszystko jest wspaniałe, trochę wpadek i porazek też zaliczyłam. Porażką są np. citronelki w przedogródku, które - albo od choroby albo od słońca - wyglądają okropnie. Nie ma mowy, żeby takie brzydactwa były wizytówką ogrodu. Jak tylko dekarze sobie juz pójdą, przesadzę je wszystkie do cienia. Nie mogą się tak męczyć.
Zielony chaos u Dawida 13:01, 24 cze 2013


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Dawidzie, przybiegłam podzielić się radością - różowa lilia od Ciebie ma już dwa pąki. Hurrra! Będzie kwitła!
Bardzo, bardzo dziękuję
Żywopłotki cisowe. 12:53, 24 cze 2013


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Nie wiem, czy trzeba. Ale ja będę go uszczykiwać, bo jest strasznie wysoki i rzadki, parę badylków ma tylko. A że w słońcu rośnie, więc nie ma mowy, że to z powodu braku światła.
Żywopłotki cisowe. 12:46, 24 cze 2013


Dołączył: 28 sie 2012
Posty: 4962
Do góry
Tess napisał(a)
No tak, dziewczyny uszczykiwały werbenę i nic nie powiedziały Ja, gapa, nie uszczykiwałam. Tak jak nie uszczykiwałam przetacznika - więc już kwitnie, ale rzadki straszliwie i wyyyyyysooooooooki
Nic to, w przyszłym roku się poprawię
Piwonie cudne.

Tess- to teraz dowiedziałam się od Ciebie że przetacznik trzeba uszczykiwać , i też chudy , a myslałam że rośnie ciut w cienistym dlatego taki. To ja też gapa.
Moje ogrodowe przedbiegi PART I : planowanie ogrodu 12:44, 24 cze 2013


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Przyjdzie czas, że będziesz tego, co się samo wysiewa, miała serdecznie dość
Żywopłotki cisowe. 12:42, 24 cze 2013


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
No tak, dziewczyny uszczykiwały werbenę i nic nie powiedziały Ja, gapa, nie uszczykiwałam. Tak jak nie uszczykiwałam przetacznika - więc już kwitnie, ale rzadki straszliwie i wyyyyyysooooooooki
Nic to, w przyszłym roku się poprawię
Piwonie cudne.
Moje ogrodowe przedbiegi PART I : planowanie ogrodu 12:40, 24 cze 2013


Dołączył: 08 maj 2012
Posty: 789
Do góry
Tess napisał(a)

Ni masz za co przepraszać, masz prawo do takiej decyzji, ale Madzioskoczek takie wdzięczne było
Mnie przetacznik sam się wysiał, w sporych ilościach.



Jak ja bym chciała aby mi się wszystko tak powysiewało i to w dużych ilościach
Ogród do kwadratu 11:52, 24 cze 2013


Dołączył: 25 mar 2013
Posty: 1167
Do góry
Tess napisał(a)
No własnie Zbyszku, chodzi o to, że trzeba Wam, mężom, przypominać, podrzucać... Ja bym chciała, żeby mnie kiedyś eM. zaskoczył własnym pomysłem.
Choć moze lepiej nie... Przypomniało mi sie, jak mi kiedyś torebkę kupił


no właśnie Tess, jak się trafi taki, co potrafi zaskoczyć to super, ale jak nie to nic na siłę bo potem co? nie wiadomo, czy płakać, czy się cieszyć, że zaskoczył! Najlepiej niech zaskakuje, czymś co zostało uzgodnione! np. skończy coś wcześniej niż przewidywałaś to i tak sukces wielki będzie!!
Ogród nad Rozlewiskiem 11:19, 24 cze 2013

Dołączył: 01 cze 2013
Posty: 1489
Do góry
Tess napisał(a)
Nie. Mnie do bojaźliwych trudno zaliczyć


Droczę się domyślam się,że mocna z ciebie kobieta
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies