Trawnik jest za młody na oprysk herbicydem selektywnym, może spalić także trawę.
W upały trawniki bez podlewania zamierają, chwasty jak widać - nic im nie szkodzi, nawet susza i tak właśnie jest, że rozwijają się w miejsce zamierającej trawy.
Pozostaje wyrywanie ręczne, albo oprysk połową dawki...ale to ryzyko. Wypróbuj na małym fragmencie trawnika.
Reanimację trzeba zacząć od podlewania i nawożenia. Wyrywanie najpierw największych chwastów.
Te rośliny to sukulenty (rojniki, rozchodniki różnej maści) więc one uwielbiają sucho i upały. Podlewanie w zasadzie to, co spadnie z nieba. Drenaż konieczny, gleba ze żwirkiem wymieszana, wyściółkowane drobnym grysikiem granitowym.
Nie znam przyczyny takiego stanu. Ale jeśli wody jest zbyt dużo, to trzeba ją odprowadzić.
Jeśli sąsiad odprowadza wodę deszczową na twoją działkę, to moim zdaniem nie jest to zgodne z prawem, bo powinna woda lecieć na jego działkę. Ale od samej wody tak czernieją? Nie wiem.
Danusiu mam pytanie o kwiaty w blaszanych pojemnikach. Bardzo podobają mi się te wszystkie wiadra, wiaderka misy ale mam wrażenie, że ziemia, szczególnie w tych stojących na słońcu bardzo szybko się nagrzewa, a rośliny źle się czują.
Jakie ty masz doświadczenia, szczególnie teraz po tych nieziemskich upałach ?
Siałam mieszankę sałat o nazwie Fitness i szpinak. Na mieszankę pikantną nie skusiłam, się, choć nasiona mam. Te "musztardowe" sałaty niezbyt przypadły mi do gustu
Jeszcze posieję sałatę rzymską i inne sałaty na listki. Na pewno moją ulubioną sałatą jest masłowa "Królowa Majowych".
Lubię też roszponkę, ale nasion nie mam. Muszę kupić.
dzis nie w domu male zamieszanie, bo moj maz ma jutro urodziny i to okragle a te sie u nas z rprzytupem obchodzi. Trzeba bylo wiec napiec i wysprzatac ale wczoraj powycinalam troche przekwitlych i maz trawnik skosil a ja poprawilam na brzegach troche.
Az tak duzo u nas nie napadalo
Wczoraj posadziłam młode truskawki i zlikwidowaliśmy stare poletko, dzisiaj wysiałam na kilku pustych już grządkach poplonowo gorczycę na zielony nawóz. Porządkuję już warzywny, bo po tej suszy jakoś tak szybciej wyszło. Dobrze się pracuje przy takiej temperaturze i po deszczu.