U mnie zwykła kalina miała pięknie liście przebarwione.
W tym roku nie było tyle kolorów jak w zeszłym. No moje dęby błotne tylko jeden był kolorowy. Reszta liście zbrązowiały i teraz je gubią. Brzozy opadły to teraz one balaganią.
Tak serio mam całą zimę na przemyślenie tej rabaty. Samo ogrodzenie będzie już jakimś tłem (niestety będę dawał matę lub plastikowe taśmy, ale ciii) A te gatunki bym chciał tak w spójną kompozycję o zróżnicowanej wysokości, różnych fakturach i kolorach. Ale nie totalny bałagan - a to trudne.
Jeśli chodzi o magnolię, to jest tak wolnorosnąca, że traktuję ją jako krzew. Nie będę bał się ciąć (Bożenka ładnie uformowała). Tego bordo klona jeszcze przemyślę. Oczywiście te moje żurawki nie są ciemno bordowe, tylko bordowo-miedziane (odmiana Marmalade). Myślę, że podbiją kolorem wiśnię. A byliny typu funkie i tak planowałem dać. Z kolei na bardziej słonecznej stronie kocimiętki. Ale póki co nie myślę o drobnicy, tylko o ogólnym zarysie.
Jest jeszcze inna opcja - rozrzucenie żurawek po całej rabacie, ale u mnie nie przejdzie. Mam tendecję do grupowania.
A już nie wspomnę o zmieszczeniu jeszcze prosa, miskantów z miotełkami i trawy pampasowej (jednej lub trzech).
Kalina Roseum za mną też chodzi. Ewentualnie szukać mniejszych odmian.
Niestety większość przebarwiających się liści prędko spada. Kalina amerykańska, o którą mnie pytałaś na fb, już też łysa. Przebarwione liście trzymają jeszcze tylko aronia i trzmielina europejska.
Mój grujecznik i ŚŚ tak samo. A miały być takie ozdobne. Dęby green dwarf też dawno łyse i dereń na pniu. Nie było co fotografować. A grujecznika specjalnie posadziłam blisko tarasu.
U mnie też część drzewek już łysych. Świdośliwy, ta czerwona kalina, magnolie. A najbardziej to jestem zła na swojego grujecznika. Pierwszy traci liście, nie przebarwia się i nie pachnie .
To wychodzi na to, że pomyliłam z parocją Persian Spire, ta mi się spodobała najbardziej.
Ja mam u siebie parocję perską, ale poszła w żółte kolory i meeega wolno rośnie.
W takim razie lepszy byłby jakiś krzew prowadzony w formie drzewka. Np. kalina. Mrokasia ma taką przy altanie. Ostatnio wstawiła zdjęcia. Zerknij, jak pięknie się przebarwia. Krzew na pewno urośnie dużo szybciej niż drzewo.
Piękna ta czerwona kalina, zapisuje do listy chciejstw. A to czerwone drzewo to co? Uwielbiam czerwień w ogrodzie na drzewach i krzewach, z wyjątkiem czerwonych bylin.