Jesteśmy nad wyraz ucieszeni, dzisiaj sami przywieźliśmy kurki i to piękne. Witek wybierał. Jechały busem w klateczkach, a obecnie oswajają się z nowym miejscem.
Są to kurki różnokolorowe. Na razie mam tylko dwa zdjęcia. Jutro je wypuścimy na wybieg więc popatrzymy sobie.
Wczoraj moi wnukowie sprawdzali cały ogród, ich jamniczek też chętnie się zapoznaje z moim terenem. Ja ostatnimi dniami to rzeczywiście większość czasu to tylko siedzę i się gapię. Znów nie chcą mnie nogi nosić.
Przy ławce rosną trzydziestoletnie bukszpany, najpierw były kulkami. Po jakimś czasie zaczęłam wyprowadzać im kolejne piętra, aż powstały ogrodowe mufinki. Każda forma cięta z bukszpanu jest z pojedynczej sadzonki. Wszystkie bukszpany w moim ogrodzie sama ukorzeniałam, mam ich około 100 sztuk.
Dziękuję za medal, bardzo to miłe.
Wczoraj odwiedziły mnie moje wnuki, ten pióropusz sama zrobiłam. Młodszy wnuk nie pozwala się przebierać, ale ma duże ciągoty do mojego aparatu.
Jeszcze tulipany
Ten jest niesamowity i nie wiem, skąd się wziął, bo nie kupowałam
I takie coś mi wyrosło, główka jak tulipana, ale liście nie i też nie sadziłam