Szkoda wielka mojego stipowiska ale wypadło mnóstwo roślin.
Dla przypomnienia z zeszłego roku z 1 maja (masakra jaka różnica).
Teraz jest to rabata bylinowa.
Tak to wygląda (czuć mój żal pomiędzy literkami?)
Widać gołą ziemię (nowość u mnie) bo rośliny rosną w prawidłowych odstępach
Luki po zgnitych stipach uzupełniłam seslerią jesienną, stipami z innych części ogródka, irysami niebieskimi i szałwiami białymi.
Zobaczymy