Jesteście kochani, że zaglądacie. I to tak licznie
No, tak, wylazła ze mnie prawdziwa kokoszka Danusi nauki poooooszły w las, a nie w nas
Ale nie mogłam się zdecydować, by którąś odrzucić.
No bo jak wybrac kilka z takiej ilości odmian, a każda piękna, i każda inna?
Jeszcze mi się podobają hosty u Goniaka, ale na razie muszę odczekać, bo
M. tylu zakupów nie przeżyje
Choć muszę przyznać, że oswaja się z zakupami ogrodowymi całkiem sprawnie.
Dzisiaj, na widok torby z zakupami ogrodniczymi tylko się uśmiał.
A, bo muszę Wam powiedzieć, że w drodze od lekarza wstąpiłam do sklepu ogrodniczego
Z gorączką byłam, ja jakaś mało kumata, bo przegapiłam zjazd z S8 na Połczyńską, i pooooojechałam prosto, aż prawie do Danusi, bo wcześniej zjazdu nie było. Wracałam przez Ożarów, a także przez Bronisze a tam centrum ogrodnicze. To jak było nie wstąpić, no jak?
Tesia,
Idę szukać Baleriny, a Edenka ma numer 85 Jestem nią zachwycona. Jeśli podoba Ci się ta róża, to zobacz jeszcze dyskusję w moim wątku dotyczącą róż. Wklejam też i dla siebie, coby poczytać wieczorem https://www.ogrodowisko.pl/watek/1842-zielony-galimatias?page=140
Beatko, zamówiłam mnóstwo host, przy czym niestety już nie było wielu z tych, które mi się pobobały, wzięłam to, co podobało mi się jakby mniej
Dostanę takie:
Dream Weaver
Francee
Dance with Me
Rainforest Sunrise
Thunderbolt
First Frost
Minuteman
Whirlwind Tour
Radiant Edger
Ghost Spirit
Hanky Panky
Craker Crumbs
Korean Snow
I mam cichą nadzieję otrzymać jeszcze te (bo ich już nie ma w ofercie, ale może gdzieś sie coś zawieruszy):
Kiwi Full Monty
Aristocrat
Dust Devil
Lakeside Dragonfly
Orange Marmalade
I zamówiłam jeszcze żurawki Mocha i Black Out. Ciemne, do kompozycji donicowych.
Kochani, wybaczcie, ale jakieś choróbsko mnie dopadło i w zasadzie całe popołudnie - z małymi przerwami na leki - podsypiałam.
Wyniki plebiscytu:
siedem za okrągłymi, sześć za korytkiem, przy czym nie policzyłam głosu Ani DS, bo opowiada się za korytkiem, ale jak zrozumiałam - nie do host.
Jeśli liczyć opinię Ani DS, to remis.
Oczywiście, decyzji nie podjęłam jeszcze
U mnie zimno. Jest cztery i pół stopnia na minusie, ale trochę śniegu dopadało, na razie się nie martwię.
Teresko, mam nadzieję, że zdążyłaś okryć na czas roślinki. Ja nie wierzyłam własnym oczom jak rano wstałam dnia następnego po tych prognozach pogody, o których pisałam.
Ale już niedługo
Pozdrawiam!