Wzięło mnie dziś na robotę i poszłam pielić brzozową
Masakra tam jest, perzu co niemiara…
Wypieliłam raptem jedną trzecią. Rozłożyłam tekturę falistą, zaczęłam sypać korę i zlał mnie grad i deszcz…
Ale w końcu widać, co tam rośnie
Jestem bardzo zadowolona z gleby tam. Jest dużo próchnicy i masa dżdżownic! Dałam im świeżej tekturki na używanie