Ula ja też dzielę w gruncie. Jak tylko będzie można wyeksmituję te doniczki, bo plaga ślimaków już ruszyła i urządziła sobie z tych roślin stołówkę i dobry schowek przed słońcem jednocześnie.
A tu franca siedzi i żre cebulicę cienką jak szczypiorek. Wrr...
Podczas zabawy z kociętami odezwał się w pobliżu głośny głos innego kota. Kotka-mama zawołała od razu kocięta wydając charakterystyczny, dziwny głos-pomruk. Kocięta zaczęły szybko iść w jej kierunku. Taka opieka.
Asiu! Bardzo dziękuję!
Ten krzew ma raczej żółte kwiaty, na zdjęciu wygląda może trochę inaczej i jest to złotlin czyli kerria, nazywany czasami japońską złotą różą. Jest też odmiana o pojedynczych kwiatach.
Malus Transitoria w końcu pięknie się prezentuje. Ma zupełnie inne kwiaty niż Dolgo, dużo delikatniejsze, w formie gwiazdek.
Od kilku dni powojnik na róży daje popis Ciekawe, czy mocno będę go musiała ciąć.
Taka śmieszna paproć przyprowadziła się na leśną, pewnie z drewnem z wycinki. Wpasowała się w rabatę idealnie. Druga trochę inna (też sama się pojawiła) rośnie kawałek dalej, w bardziej dzikim zakątku
Zaczynają floksy i kocimiętki
Czochy na kółku pod klonem mają ogromne liście. Chyba przypadkiem posadziłam tam gladiatory ale na poprzednim miejscu takie wielkie chyba nie rosły. Ciekawe jakie kwiaty będą ale to jeszcze daleko.
Przezimowanie stipy ruszają, przesadzę je na rabatę pod klonem gdzie wygniły mi wszystkie zeszłoroczne sadzonki.