Ajka, bo kalinę tnie sie po kwitnieniu. Taka mądra jestem, bo w tym sezonie dopiero to doczytałam . Ja z kolei nigdy nie cielam, bo myślałam, ze sie nie tnie . I mam rozczochrańca . W tym roku będzie pierwsze cięcie - po 4 latach!
Kalina śliczna, ja swoją mocno przycięłam na wiosnę i w tym roku zero kwiatów, za to nareszcie zrobiła się gęsta, coś za coś, w następnym roku skupię się na kwiatach
Judaszowiec też piekny i gęsty. Uwielbiam listki judaszowców Mają piękną intensywną czerwień i fajny kształt.
Masz raję Jolu, to mszyce. Jeżeli tak wygląda kalina co roku, to chyba sobie odpuszczę. Jeszcze jej nie posadziłam i siedzi w donicy, bo nie wyg=brałam dla niej miejsca. Popryskałam raz mydłem potasowym i mszyce są tylko pojedyncze.
U mnie nie ma biedronek Nie ma komu walczyć z mszycami
Mi taki widok poskręcanych liści nie przekonuje do kaliny. Może gdyby zakwitła, byłoby inaczej.
We wszystkich tych listkach pozwijanych są mszyce i wędrujące do nich po gałązkach mrówki
Moja wypuszcza nowe listki, ale strasznie wolno. Nie wygląda dobrze. To mój tegoroczny zakup. Na razie nie jestem z niej zadowolona.
Mirka, oczko jest na przejściu z rabaty cienistej na słoneczną. Prawdę mówiąc, dopóki kalina i hortensja obok nie podrosną to bardziej w słońcu. Na tym etapie obsadziłam je roślinami dobrze znoszącymi brak cienia, tylko na razie małe są. Liczę, że do lata będzie wokół bardziej zielono, jako wypełniacz dałam mięty płożące(szybko powinny zadarnić), a w plecach są miskanty (w tym roku wyjątkowo wolno wychodzą). Żeby przejście z cienistej było bardziej płynne posadziłam też hosty znoszące słonce. Teraz króluje głównie kora, ale jak będzie widać więcej zieloności to się zdjęciami pochwalę
U Was parocje i piwonie a u mnie jedna kalina japońska bez kwiatów. I też nie wiem czemu. Aaaa i drugi klonik, Oridono ma zwiędnięte listki. Jedna gałązka, na dole w pięknych liściach, reszta smętnie wisi...
Tyle piękności masz Sylwia.
Drzewa Ci porosly. Tyle koloru.
Mnóstwo roślin ktore sie wydaja pospolite jak np kalina
Ale Ty tak to sadzisz i zestawiasz ze kazdy krzak jest u Ciebie gwiazdą.
I jeszcze fotki robisz ładne.
Już widzę, ze pojawiają się młode listki, tylko szkoda, że nie przyuważyłam wcześniej. Prysnęłam czymś na mszyce, teraz nie pamietam bo końcówka była i wyrzuciłam opakowanie, coś klasycznego to było
Te głogi niby takie niepolecane i kapryśne, ale widzę, że sporo osób je ma i nie narzeka.
Też mnie kiedyś zachwyciły, bo rosną w mojej rodzinnej miejscowości wzdłuż uliczek. Wtedy jeszcze nie wiedziałam, że to głóg, tylko, że ładne i że chcę to mieć
Poza tym zazdroszczę zakupów. Kalina piękna. U mnie też w tym roku kwitną. Po raz pierwszy nie dały się mszycy.
Teraz ujęcia zupełnie w inną stronę możesz robić. To jest odkrywcze
Świetne, i kalina, i wieczornik, i porządeczek na frontowej, i ogólny przyjemny busz
Mój wieczornik kwitnie na wysokości kolan. Jak to sucha miejscówka skarla rośliny. W zeszłym roku, w cieniu, kwitł na metr. Musi chyba wrócić w wilgotniejsze.
Kaliny jeszcze nigdy nie przycinalam . Chciałam w zeszłym roku i gdzies wyczytałam, ze sie nie przycina. W tym roku doczytałam nieco dokładniej i okazało sie, ze owszem sie nie przycina, ale przed kwitnieniem . Więc w tym sezonie to będzie mój pierwszy raz .
Dziękuje za pochwały ogrodowe .