Jak wspominam Twój ogród to zawsze mam w pamięci na powitanie z daleka widziałam tą olbrzymią hakonkę i te cudne piwonie za nimi, które zapraszały do ogrodu i te cudne Twoje zakątki, zakamarki. Irenko czy na drugim zdjęciu z brzegu to trawka? Bo taką od Ciebie dostałam i mi się rozrosła i się zastanawiam czy też tak obsadzić nią tylko tam mam półcien będzie rosła znasz nazwę może? Dziure mam po usunięciu pięknego 30 letniego bukszpanu chodz korzenia nie byłam ray usunąc i odrasta ładnie Też lubie zapach machoni, piękny widok Wróciłam z ogrodu bo tak zimny wiatr , ze szok
Chyba przesadzanie róż i innych rzeczy muszę zostawić na koniec sierpnia i wrzesień. To już postanowione, do tego czasu i tak trzeba miejsca przygotować.
Miłorząb szczepiony i magnolia tuż tuż, będà cieszyć
Padało wczoraj przez cały dzień, aż do późnego wieczora. Deszcz zacinał na tym wietrze okropnie. W nocy, bądź nad ranem spadł śnieg
W tej chwili bez opadów, ale wietrznie i zimno.
Ostro działasz fajnie jest i jeszcze taker opanowałaś,to przede mną dopiero.
Marta, pamietaj że to nie jest duża rabata, nie wciskaj za dużo, bo za 2 lata będziesz przesadzać
Asiu, tu bym wszystko wywaliła i dała hortensje Anabelki, one takie warunki mało słoneczne uwielbiają. Do kontrastu hakonki Aeurola i koniec, bo to malutkie miejsce. Jak się rozrośnie jedna anbelka i jedna hakonka zakryją wszystko. Inna opcja, zimozielona, to mahonia. Poradzi sobie i możesz ją dowolnie formować
Dziękuję za pochwałę moich rojników i reszty ogrodu.
Haniu mam kilka pojemników z rojnikami. Wszystkie pojemniki mają odpływ nadmiaru wody, w żadnym na dnie nie mam żwiru, ani keramzytu. Moja ziemia jest piaskowa, zazwyczaj daję tylko kompost i troszkę kupnej ziemi na wierzch. Kiedyś zgromadzę je w jedno miejsce i zobaczysz ile ich mam.
Będzie mi bardzo miło jak będziesz częściej zaglądać.
Dziękuję z miłe słowa
Irenko ja od lat nie wchodzę bez potrzeby na rabaty. Jeśli już muszę wejść to albo coś muszę wyrwać, albo przyciąć. Najgorzej jest w kwietniu bo nie wiadomo gdzie wychodzą lilie, a mam ich ponad 400 sztuk. Ja nie dziabię na rabatkach, wbicie łopaty graniczy z cudem. Dzięki gęstemu sadzenui roślin , nie mam chwastów, czasem wyskoczy jakiś pojedynczy.
Po zimie wszyscy tęsknimy za kolorem w ogrodzie, więc postarałam się, żeby było kolorowo.
Warkocze z liści żonkili powstają ze względów praktycznych. Ja sadzę bardzo gęsto rośliny i żeby one mogły rosnąć muszę robić im miejsce na bieżąco. Żonkilom nie powinno wycinać się liści, więc je zaplatam.
Też miałam słaby efekt wiosennego ogrodu, chociaż miałam rośliny wiosenne, tylko były rozrzucone w różnych miejscach. Teraz gdy są w większości na jednej rabacie jest lepszy efekt.