podobają mi się sosny czarne kolumnowe, zastanawiam się czy taki niewielki szpaler miał by sens w tym miejscu,
obawiam się czy nie będą łysiały, najchętniej bym dała same sosny ale takie wieksze to spory wydatek, więc może pomiędzy nie jakieś trawy pampasowe/miskanty?
miejsce jest w pełnym słońcu od rana do ok 12:00, tak wyglada cień pod koniec kwietnia ok 14:00,
później słońce wraca gdy zachodzi (w kwietniu od ok 15:00)
u nas trwa budowa ale korzystamy weekendowo z ogródka jako placu zabaw,
na razie od tamtej strony nie ma zabudowań jednak w tym roku sąsiad z tej strony rusza z budową i chcielibyśmy się trochę odgrodzić (jego budynek myślę nie będzie zacieniał tego miejsca bo dzieli nas jeszcze 6m droga dojazdowa do działki za nami)
znaleźliśmy stacjonarnie takie sosny pyramidalis, ok 120cm
czy to dobry pomysł?
ew mamy na oku maleńkie 20-40cm sadzonki sosny molette, ale chyba wolelibyśmy coś odrazu widocznego