Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "Tess"

Ogród Ani :) 12:07, 22 maj 2018


Dołączył: 02 sty 2013
Posty: 14436
Do góry
Nie nadążam odpowiadać - hihi
Tess napisał(a)

No nie do końca, Toszka rzekła:
Siarka pylista ze wzg. na swoja frakcję szybciej zaczyna działać i... szybciej przestaje Dlatego pisałam o połączeniu pylistej z granulowaną.
Czytałam, że siarka pylista zaczyna działać dopiero po pół roku. Ale może źle czytałam.


Dobrze czytałaś - jedna i druga siarka wchodzi w chemiczną reakcję z glebą w tym samym czasie. Wchodzi w reakcję, bo przecież w wodzie się nie rozpuszcza.
Nie potrafię odpowiedzieć, dlaczego ktoś uznał przewagę pylistej nad granulowaną, kiedy działanie jest i tak z opóźnieniem. Jak często stosować, hm, nie pozostaje nic innego jak tylko sprawdzać ph co roku. Dlatego ja wolę granulowaną.

anbu napisał(a)
No to ok Toszka, więcej rodków i zimozielonych gnojówką z pokrzyw nie podleję

A jak wzmocnić tuje? Mają dobrą wilgotność a są brzydkie, szare, nijakie, zaczęły nawet szyszkować :/ Chodzi mi o te chuderlaki na prawym cycku :/
Czy OW i RT im wystarczy? Czy można z takiej gnojówki zrobić im oprysk właśnie? A jeżeli tak to w jakiej proporcji? Kupiłam jakieś takie wyciągnięte na wzrost, cztery mi padły i do dzisiaj się z nimi bujam (...)


Aniu, wybujałe na wzrost to częsta praktyka szkółkarzy, niestety. A tak się dzieje, bo nabywca nigdy nie patrzy na krępość rośliny, a na wzrost właśnie (nie wiem, jakieś atawistyczne popędy mamy kupując rośliny)
Niczym nie nawóź. Może jedynie jakiś nawóz jesienny fosforowy do wzmocnienia korzeni. Z korą ziemię przekopałaś pod tuje? Podlewanie ważne teraz. Pewnie miały ciachnięte korzenie i mogły być przesuszone po wykopaniu (jak znam życie).
Dwa lata - a może trzy- temu, wtedy co było takie afrykańskie lato, na wiosnę rozsadzałam tuje w szpalerze (siłą rzeczy musiałam korzenie ciachnąć mocno). Nie wiedziałam, że takie spiekoty będą. Tuje mi do połowy oklapły i kiepskie były. Dostały korzonek i podlewałam. Prawie dwa lata się zbierały. I zeszłoroczne deszcze cudownie je ożywiły.
Pilnuj zamgławiania. Daj im czas. Można lekko z góry ściąć, by zmniejszyć masę zieloną. Muszą się ukorzenić.

Roocika napisał(a)
Toszko a czy ten siarczan ostatecznie mogę użyć na zakwaszenie istniejącego trawnika? Przed domem mam taki kawałek i tam jest pH... 7,5 (siarczan kupiłam jakiś czas temu w tym celu- ale po Twojej uwadze to już nie wiem). Trawa nie jest beznadziejna (sialiśmy w zeszłym roku w sierpniu), pies ją trochę maltretuje (dopiero w tym roku sunia na niego nie siusia). Myślałam, że może go podreperuje i obniżę pH.
Aniu przepraszam, że u Ciebie


Jesli trawnik siany w zeszłym roku i zmaltretowany przez psa (zapraszam, zobacz mój po szczeniakach) to ja bym kupiła kilka worków podłoża do trawników z nawozem (jest takie). Zrobić dosiewkę po całości, obsypać trawnik podłożem przy uzyciu plastikowej skrzynki na warzywa (jak przez sitko - da to równą cienką warstwę). Podlać. Zwałować! Zdobyć koński obornik, zmieszać go lekko z siarką i wyprazonym kompostem (by nasiona chwastów nie wzeszły) i drobną korą.Zrobić pryzmę i zlewać gnojówkami. Przerzucać by przekompostowało się na jednolity puch. Tą mieszanką na wiosnę obsypywać trawnik. Nie ma nic lepszego
Pleśń się robi przy nieprzepuszczalnej ziemi (czyt. źle przygotowanej) i przy zbyt późnym i obfitym podlewaniu. Miałam ten problem i wystarczyło zrezygnować z wieczornego podlewania by trawa na noc nie była mokra.



Ogród Ani :) 11:34, 22 maj 2018


Dołączył: 02 sty 2013
Posty: 14436
Do góry
Tess napisał(a)

Ale lepsza jest pylista. Nie wiem/nie pamietam dlaczego, ale tak onegdaj nieodżałowana (z powodu zaprzestania tu bywania) Magja_ pisała.


Pylista, z racji frakcji ma szanse na szybsze działanie. Granulowana "starcza na dłużej", i tak na zdrowy rozum chyba w tym samym czasie obie wchodzą w reakcję z ziemią, bo przecież wierzchnia warstwa granulki ma bezpośredni kontakt z glebą.
Granulowaną siarkę jest też łatwiej kupić, bo sprzedawana jest dla rolnictwa. Pylista jest rarytasem, bo jest trudna maszynowo do rozrzutu i jest raczej niszową frakcją.
Ogród Ani :) 11:13, 22 maj 2018


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Toszka, co z tą siarką? Wprawdzie i tak ino pylistą mam, i nie zamierzam (chyba) kupować granulowanej, ale może źle myślę?
Jeśli mam tylko pylista, to jak często ją stosować na rosnące już rośliny?
Ogród Ani :) 11:08, 22 maj 2018


Dołączył: 17 cze 2015
Posty: 5946
Do góry
Tess napisał(a)

Ale lepsza jest pylista. Nie wiem/nie pamietam dlaczego, ale tak onegdaj nieodżałowana (z powodu zaprzestania tu bywania) Magja_ pisała.


A mi Toszka kiedyś wytłumaczyła, że lepsza granulowana. Pylista szybciej działa, ale za to granulowana zaczyna działąć wtedy gdy przestaje działać naturalna kwasowość podłoża ,które dodaliśmy pod roślinę (obornik i inne dobroci dane do dołka )i trzyma w efekcie dłużej
Ogród Ani :) 11:06, 22 maj 2018


Dołączył: 19 sie 2014
Posty: 7839
Do góry
No to ok Toszka, więcej rodków i zimozielonych gnojówką z pokrzyw nie podleję

A jak wzmocnić tuje? Mają dobrą wilgotność a są brzydkie, szare, nijakie, zaczęły nawet szyszkować :/ Chodzi mi o te chuderlaki na prawym cycku :/
Czy OW i RT im wystarczy? Czy można z takiej gnojówki zrobić im oprysk właśnie? A jeżeli tak to w jakiej proporcji? Kupiłam jakieś takie wyciągnięte na wzrost, cztery mi padły i do dzisiaj się z nimi bujam

Tess zapewne masz rację, że wymieszanie obu siarek da lepszy efekt
Ogród Ani :) 10:48, 22 maj 2018


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
anbu napisał(a)


[b]Tess
podobno ma być granulowana Bo ona ma długofalowe działanie

No nie do końca, Toszka rzekła:
Siarka pylista ze wzg. na swoja frakcję szybciej zaczyna działać i... szybciej przestaje Dlatego pisałam o połączeniu pylistej z granulowaną.
Czytałam, że siarka pylista zaczyna działać dopiero po pół roku. Ale może źle czytałam.
Ogród Ani :) 10:41, 22 maj 2018


Dołączył: 19 sie 2014
Posty: 7839
Do góry
Asiu one na prawdę lubią wilgoć, widzę po swoich

Tess podobno ma być granulowana Bo ona ma długofalowe działanie
Ogród Ani :) 10:37, 22 maj 2018


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
anbu napisał(a)
Asia nie wiem. O szczegóły PH pytaj Toszki Ja też miałam w tym miejscu ph 7 i ono było dla rh za wysokie, obniżałam więc siarką granulowaną

Ale lepsza jest pylista. Nie wiem/nie pamietam dlaczego, ale tak onegdaj nieodżałowana (z powodu zaprzestania tu bywania) Magja_ pisała.
Osiedlowy ogródek 14:06, 21 maj 2018


Dołączył: 20 paź 2015
Posty: 6900
Do góry
Tess napisał(a)

Tulipany nie muszą być na brzegu rabaty, mogą być nawet za kulkami, bo są wysokie. Tak robi Madżenka.
Niskie cebulowe (szafirki, krokusy) można zasłonić roślinami, które później startują, np. funkiami (są odmiany które nie muszą rosnąć w cieniu) lub brunerami.
Ja liście krokusów zaplatam w dobierane warkocze. Leżą sobie za hostami myszkami. Widać je, ale nie ma nieładu.


Dzięki
Zapomniałam dodać, że jest to strona południowa i pewnie hosty popaliłoby na amen.
Liście krokusów i szafirków ciachnęłam już wcześniej bo mnie denerwowały i teraz wygląda to jeszcze gorzej
Stokrotki też mam chyba za blisko trawnika i liście pierwiosnków chyba też
Wstawię więcej zdjęć wieczorem bo teraz pisałam w czasie przerwy w pracy...

Jakoś nie mam weny i chyba wyobraźni, żeby to wszystko ładnie zestawić
Osiedlowy ogródek 13:21, 21 maj 2018


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Kokesz napisał(a)


Na teraz mam zagwozdkę jak ogarnąć rabaty, żeby w nich ciągle nie kopać...
Nie podobają mi się resztki liści szafirków i krokusów, które są na widoku od strony trawnika.
W co je powinnam wkomponować, żeby ukryć po przekwitnięciu?

wcześniej rosły tam tulipany a teraz jest łyso...
Nie wiem jak posadzić tulipany, szafirki i krokusy żeby je ukryć jak będą brzydkie?

Tulipany nie muszą być na brzegu rabaty, mogą być nawet za kulkami, bo są wysokie. Tak robi Madżenka.
Niskie cebulowe (szafirki, krokusy) można zasłonić roślinami, które później startują, np. funkiami (są odmiany które nie muszą rosnąć w cieniu) lub brunerami.
Ja liście krokusów zaplatam w dobierane warkocze. Leżą sobie za hostami myszkami. Widać je, ale nie ma nieładu.
W Gąszczu u Tess 08:15, 19 maj 2018


Dołączył: 26 lip 2016
Posty: 21386
Do góry
Tess, jak Ty to robisz, że wszystko u Ciebie takie soczyste? Niby mały ogródeczek a łany masz jakbyś hektary miała. Najpierw niebieskie cebulice, teraz kamasje. Przepięknie.
A jak zawilce? Wszystkie przezimowały? Ta mała sadzoneczka białego cudnego u mnie nie przeżyła zimy . Chyba, bo nie za bardzo pamiętam gdzie dokładnie posadziłam i może jeszcze wylezie. Ale dwa inne też mi zdechły, został jeden ale kiepsko rośnie.
Ogród pod lasem 20:30, 18 maj 2018


Dołączył: 24 maj 2014
Posty: 9512
Do góry
Tess napisał(a)
To jest ta hosta:
http://encyklopediahost.info/hosta_ghost_spirit.html
Przy okazji - doskonała strona dla sympatyków host.


Teresa, dzięki!
Na huśtawce miło płynie czas... 18:29, 18 maj 2018


Dołączył: 07 lut 2016
Posty: 3143
Do góry
Tess napisał(a)

To daj przed niego coś, co nogi zakryje.

No, posadziłam właśnie hostę Guacamole. A z lewej strony ma niezapominajki. WIęc jakoś te łyse badylę przeżyję
szukam żółtej żurawki, oferuję trawy 18:07, 18 maj 2018


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
No ładnie To trzeba było to od razu napisać.
Odpowiedziałam na pw.
Na huśtawce miło płynie czas... 18:03, 18 maj 2018


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
_Martini_ napisał(a)
Wygooglowałam i przy okazji widzę na zdjęciach, że on taki wyłysiały jest od spodu. Mój taki właśnie jest, co mnie wnerwia i poniekąd dlatego chciałam go wyrzucić. Może to jednak Rasputin będzie

To daj przed niego coś, co nogi zakryje.
Ogród pod lasem 17:56, 18 maj 2018


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
To jest ta hosta:
http://encyklopediahost.info/hosta_ghost_spirit.html
Przy okazji - doskonała strona dla sympatyków host.
Jak "ożywić" mój szmaragdowy ogród 00:57, 18 maj 2018


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
No i co ja mam napisać po takiej dawce piękna?

Obejrzałam zdjęcia już chyba z dziesięć razy (i pewnie kolejne 10 razy jeszcze obejrzę) i po raz pierwszy od dawna mam ochotę przeorać cały mój kokoszkowy misz-masz. I chcę takiej harmonii i spójności w moim ogrodzie.

Podziwiam konsekwencję.
Mistrzynią jesteś!
Ogródek podwórkowy 16:32, 17 maj 2018


Dołączył: 25 gru 2015
Posty: 180
Do góry
Zapomniałam napisać, że chrzestną matką ogrodu przy kamienicy jest Tess Dziękuję Tesiu.
Ogrodowe marzenie Mrokasi 08:29, 17 maj 2018


Dołączył: 26 lip 2016
Posty: 21386
Do góry
Tess napisał(a)

Też ją mam. Nareszcie.


Nareszcie
Tess, niestety ten biały, cudny zawilec od Ciebie chyba nie przeżył u mnie zimy...
Ogród z uśmiechem 21:07, 16 maj 2018


Dołączył: 26 lip 2016
Posty: 21386
Do góry
jolanka napisał(a)
Piwonie od Tess i kwitnąca pięknie krzewuszka.


Różowości
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies