Basiu, autentycznie tyle zjadły

Z całej nie, bo dwa domy wcześniej sąsiad też dokarmia, ale i tak ilość jest imponująca

Sójek ostatnio nie widziałam, zniknęły, gdy sąsiad prześwietlił wiśnie, a srok nie ma wcale.
Dziś wyszło słońce, zrobiłam sobie "opalanie" przy otwartym oknie, ale zrobiło mi się zimno i szybko zakończyłam
Pan sikorek w słońcu, z dumą prezentuje krawacik
A to pan kos, widać kawalątek żółtego dzióbka