Dziewczyny, bardzo dziękuję za te wszystkie miłe słowa Sama nie mogę się doczekać realizacji. Na razie "walczymy" z piaskowcem, ogromne slaby 2 metrowe, ważą po wycięciu na elementy jakoś 100-200 kg... Wszystko się przeciąga, przyjechał jakiś gorszy piaskowiec na główny element w kompozycji, nie wiemy czy go brać, czy szukać innego, bo ten ma takie jakby (oryginalnie w kamieniu) czarne zacieki, nie da się tego w żaden sposób usunąć.. Na zdjęciu może tego tak nie widać, ale ogólnie wygląda jak plamiasty
Kasiu, ciurkadełko będzie miało głębokość około 40 cm, i to tak naprawdę dwa zbiorniki, górny na poziomie patio, i dolny na poziomie trawy. Pomiędzy nimi trzy stopnie z piaskowca, po których będzie spływać woda. Coś w takim tylu, tylko mniejszy rozmach
Wczoraj i dziś trochę popracowałam w ogródku, nie padało Chociaż wiatr dawał się we znaki, ale jak to mój mąż mówi: było przywyknąć
Ku mojej radości okazało się, że chyba werbena patagońska przeżyła. Nie wiem jak to możliwe, przy takich mrozach jakie miały miejsce tej zimy. Może pierzynka śniegowa pomogła i moje lenistwo Jesienią nie wybieram opadłych liści z rabat, więc werbena była nimi przykryta i śniegiem.
Może trochę odświeżę ten wątek, żeby niepotrzebnie nie zakładać kolejnego.
Planuję poszerzyć rabatę i potrzebuję dobrać róże do różowej okrywowej The Fairy. Czy możecie pomóc? Nie wiem na jaki kolor się zdecydować, żeby to wszystko jakoś połączyć. Biała?
Tu troszkę szerszy kadr tego miejsca:
I jeszcze jeden (ze wczesnej wiosny, The Fairy jeszcze nie kwitnie), aby mniej więcej mieć pogląd na całą skarpę i planowane jej powiększenie:
Hej Mirelka Też lubię berberysy tylko żeby nie te kolce.Te zielone się mega przebarwiają na jesieni .Ja chyba mam takie jak ty miałaś w tamtym ogrodzie przy garażu.To Green Carpet są?
Tak mi się te zielone przebarwiają.
Po dłuższej przerwie wróciłam do spacerów na "moich" łąkach. Bardzo mi się spodobało to co na nich zastałam. Wszędzie woda, po kilku latach suszy to miejsce wygląda tak jak powinno każdego przedwiośnia Do tego wiosnę zapowiada powrót czajek (w ilości kilkukrotnie większej niż w roku poprzednim), czapli białej i szarej tylko boćków jeszcze brak.
Slabo - duzo poxniej niz we wczesniejszych sezonach.
Na szybko znalazlam zdjecia z lukowej.
Pierwsze poczatek sierpnia - anabelki w szczycie kwitnienia a grandiflora i phantom zero kwiatow.
A tutaj paxdziernik koniec miesiaca- koniec piekna.
Zdjecie z innego miejsca ale ten sam kawalek rabaty.
Dzis udalo mi sie przyciac wiekszosc bukietowek jestem happy
Krokusy juz u mnie kwitna calymi kepkami
Na takie podwyższone rabaty trzeba ogromnie dużo ziemi. Kupujesz? Masz tyle swojego kompostu? Jak wypełniasz? A może to będzie tylko zabezpieczenie a siać będziesz na poziomie "0"?
Mirella, specjalnie wyskoczyłam fotę strzelić Na kolor weź poprawkę, bo ciemno już i telefon przekłamuje.
Donice całkiem proste, kolor dobierałam do podłoża. Mrozoodporne, mam kilka z tej serii już u siebie, tylko kształty inne.