Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "Tess"

Ogród Leny. 20:18, 12 sty 2013


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Lenko, nadrobiłam wszystko.
Pomysł z ratalnym nabywaniem c. bardzo mi się spodobał
Mogę zapożyczyć?
Ogródek na chabrowym wzgórzu :) 19:10, 12 sty 2013


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Przypomnij w marcu, że trzymania kciuków nadszedł czas, bo się obawiam, że zapomnę.
A naprawdę życzę, żeby się powiodło

Ślicznie wyszła ta wiata na samochód.
Buziaki
Ogród w Holandii 19:07, 12 sty 2013

Dołączył: 09 maj 2012
Posty: 1544
Do góry
No proszę styczeń i kwiaty, naprawdę nie sądziłam że to możliwe. Ale też 1 raz w życiu widziałam kwiaty białej róży trzymające się w najlepsze w grudniu na moim osiedlu... Cuda i dziwy...
Pozdrawiam Agatko a na efekty Twojej twórczości będę cierpliwie oczekiwać. No i cebule jakie mi sprezentowałaś bardzo mnie ciekawią, kiedy się z ziemi wychylą w moim ogródku ?
A szafirek pachnie? Pewnie trudno go powąchać tak przy ziemi, ale może Tess : )
Ogród do kwadratu 08:01, 12 sty 2013


Dołączył: 06 sie 2012
Posty: 4725
Do góry
Tess napisał(a)
Bierz cisy. Zdecydowanie. Kasy dużo, ale jaki efekt.
Potwierdzam info o tujach krzywiących się pod śniegiem. Po tym pierwszym tego rocznej zimy (z 27 października) do dziś nie chcą u mnie wrócić do piony, choć je powiązaliśmy pasami.

Jestem znowu na bieżąco

Daj namiar na PW te na pięknościowe donice, plisss

Plany podziwiam, purpurą się oblewawszy, bo żadnych nie robię, a i wizji ogrodu nie mam jeszcze żadnej.
Jak widzę ogród Madżenki, to chcę mieć rabaty takie jak ona. Kiedy jestem w ogrodzie zimozielonym, chcę żeby mój był podobny, itd, itp. Ech, w końcu, jak będę tak zdecydowana, niczego nie będę miała
Pozdrawiam


Tesiu - witaj Namiary na donice poszły na privka. Ja Tesiu muszę jeszcze planować, bo ogród nie jest dokończony. I gruzowisko jeszcze przy wjeździe do domu leży - tam gdzie planuję szpaler z wiśni. Mnie też podobają się różne ogrody, ale próbuję wyobrazić sobie siebie samą w takim ogrodzie - czy tam byłoby mi dobrze. To mój sposób na mój ogród. I nie trzymam się jakiegoś stylu konkretnego, tylko trochę mieszam. Pozdrawiam ciepło - lecę robić śniadanie.
A miało być tak pięknie.... 21:33, 11 sty 2013


Dołączył: 02 wrz 2012
Posty: 9086
Do góry
Tess napisał(a)
Bardzo mi się ta kostrzewa owcza podoba. Dopisałam do listy chciejstw.
Nic nie doradzę, bo ja się nie znam.

Piesa cudna z frotką


Magnolia pokazała kiedyś gdzieś,super fotkę z kostrzewą i lawendami chyba, to dopiero widok
Mam nawet zapisaną,ale na innym kompie
Jak uzyskam zgodę Magnolii to ją pokażę

A frota piesy krótkoterminowa To był występ świateczny na 5 min- strasznie niewychowana jest i woli chodzić rozczochrana
A miało być tak pięknie.... 21:19, 11 sty 2013


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Bardzo mi się ta kostrzewa owcza podoba. Dopisałam do listy chciejstw.
Nic nie doradzę, bo ja się nie znam.

Piesa cudna z frotką
Mały ogródek, a dużo przyjemności 20:53, 11 sty 2013


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Witam się w Twoim wątku.

Jak Ty znalazłaś milina nad Rozlewiskiem? Tam go nie ma
Tzn. jest jeden, ale tyciuśki, ma pewnie ze trzydzieści cm wysokości, więc zakładam, że nie o ten Ci chodzi
(taki żarcik, nie mogłam się powstrzymać, wybacz)

Piękną masz różę, czy znasz może jej nazwę?

Odpowiadam na pytania o milina.

elzbieta_b napisał(a)
Witaj Tess Obejrzałam Twojego milina. Cudny ! W ubiegłym roku posadziłam 3 pod domem ( widać na zdjęciu). Dostałam kwitnące - czerwony, pomarańczowy i żółty. Powiedz mi czy Ty swój tniesz co roku ? Na jaką wysokość ? Jak o niego dbasz, że jest taki piękny ? Myślisz, że dla rozkrzewienia powinnam przyciąć nisko ?


Tak, tnę milin co roku wiosną, kiedy już widać, gdzie puszcza pąki.
Trudno tu mówić o wysokości cięcia. Tnę wszystkie uschnięte pędy, oraz zeszłoroczne dość mocno - zostawiam tylko kilka pąków.

Ale nie zawsze tak robiłam, dopiero od czasu, kiedy stał się tak duży i pędy miał tak długie, że na ławeczce się siedzieć nie dawało

Dlatego nie potrafię,opierając sie na własnym doświadczeniu, co należy zrobić z Twoimi teraz.

W necie znalazłam, że:
Pierwszej wiosny po posadzeniu usuwamy słabe pędy a resztę skracamy na ok. 15 cm. Następnie jak rozwiną się nowe pędy, to przy kolejnym cięciu, najsilniejsze mocujemy do podpory a cienkie skracamy na długość jednego pąka. Cięcie odmładzające polega na ścięciu wszystkich pędów na wysokość ok. 30 cm.

Co robię? Nic nie robię. Jest już tak duży, że doskonale sobie radzi sam. Czasem go podlewam, jak jest bardzo sucho. No i czasem dodaję do wody florovitu.

Pozdrawiam i miło, że zawitałaś do mojego wątku.
Ogród do kwadratu 19:19, 11 sty 2013


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Bierz cisy. Zdecydowanie. Kasy dużo, ale jaki efekt.
Potwierdzam info o tujach krzywiących się pod śniegiem. Po tym pierwszym tego rocznej zimy (z 27 października) do dziś nie chcą u mnie wrócić do piony, choć je powiązaliśmy pasami.

Jestem znowu na bieżąco

Daj namiar na PW te na pięknościowe donice, plisss

Plany podziwiam, purpurą się oblewawszy, bo żadnych nie robię, a i wizji ogrodu nie mam jeszcze żadnej.
Jak widzę ogród Madżenki, to chcę mieć rabaty takie jak ona. Kiedy jestem w ogrodzie zimozielonym, chcę żeby mój był podobny, itd, itp. Ech, w końcu, jak będę tak zdecydowana, niczego nie będę miała
Pozdrawiam
Ogród nad Rozlewiskiem 10:37, 11 sty 2013


Dołączył: 04 wrz 2012
Posty: 207
Do góry
Witaj Tess Obejrzałam Twojego milina. Cudny ! W ubiegłym roku posadziłam 3 pod domem ( widać na zdjęciu). Dostałam kwitnące - czerwony, pomarańczowy i żółty. Powiedz mi czy Ty swój tniesz co roku ? Na jaką wysokość ? Jak o niego dbasz, że jest taki piękny ? Myślisz, że dla rozkrzewienia powinnam przyciąć nisko ?
.
Ogród w Holandii 20:49, 10 sty 2013


Dołączył: 28 lis 2011
Posty: 5351
Do góry
JulkAd napisał(a)
A tutaj wklejam jako ciekawostkę....to tak notabene tych danieli

http://www.lasy.gov.pl/zubr

może Twoja Tess się zainteresuje (moje choć całkiem duże Dzieciory to też były zaciekwione)...zazwyczaj sarny żerują późnym popołudniem i wieczorkiem, czasami nawet żubra widać, w ciągu dnia można poobserwować ptaki



ale coś nie mogę tej ciekawostki otworzyć
Ogród w Holandii 17:20, 10 sty 2013


Dołączył: 01 lip 2012
Posty: 9027
Do góry
A tutaj wklejam jako ciekawostkę....to tak notabene tych danieli

http://www.lasy.gov.pl/zubr

może Twoja Tess się zainteresuje (moje choć całkiem duże Dzieciory to też były zaciekwione)...zazwyczaj sarny żerują późnym popołudniem i wieczorkiem, czasami nawet żubra widać, w ciągu dnia można poobserwować ptaki

Zielony galimatias 16:11, 10 sty 2013


Dołączył: 07 maj 2012
Posty: 4059
Do góry
Tess napisał(a)

Ja wiem gdzie Ty jesteś...Teraz mnie olśniło. Ty się wdrażasz przecież. Jesteś eWUŚ, tak?



No padłam. Grabulki, dobrze że jesteś Ty i Twoje poczucie humoru

Ewuś, buziam i macham

Buziam, macham i zmykam
Miłkowo - moje miejsce na Ziemi. cz.II 11:49, 10 sty 2013


Dołączył: 23 sty 2012
Posty: 69457
Do góry
Tess napisał(a)
Heloł, Miła

Nie daję rady być w Twoim wątku na bieżąco. Nawet nie będę udawać, że jest inaczej.
Ale strój wypadowo-nartowy widziałam - elegantko
Cieszę się, że sporo Ogrodowiczan jedzie w tę Kotlinę, to wątki będą wolniej przyrastały - może dam radę nadrobić zaległości

Udanego wypadu i buziam oczywiście


Tereniu, zgubo, gdzieś nam przepadłaś, więc super że już jesteś!....tu jeszcze na nartach nie jeździłam, będzie to również dla mnie odkrycie innej części pięknej Kotliny Kłodzkiej

ciekawa jestem, jak moje portki będą wyglądać po tych nartach, ale Ania asc mówi, ze strój zobowiązuje, tzn, że nie mam lądować na siedzeniu, ha, ha


Ogród zmyślony 10:35, 10 sty 2013


Dołączył: 04 maj 2011
Posty: 1772
Do góry
Tess napisał(a)
Myszorku, witaj
ja nie wiem, jak to się stało, że dopiero teraz odwiedziłam Twój wątek.
Przeczytam dziś - jednym tchem - prawie cały, pominęłam "zimowe" miesiące tylko.
Pięknie jest w Twoim ogrodzie. No, po prostu pięknie!
I pomyśleć, że niewiele brakowało, a miałabym przyjemność przedeptać go na żywo. Ale nie przedeptałam - nie dałam rady dotrzeć na objazdówkę warszawską

Choć Twój ogród w zasadzie już oglądałam na forum - w relacji z objazdówki właśnie - to dopiero teraz go
zobaczyłam.
Zachwycił mnie i zauroczył. Świetna robota, wspaniały efekt.

Na marginesie: zauroczyły mnie osobodni czy to Twoja zawodowa nomenklatura? Bo tak mi się ten termin kojarzy. I to wcale nie z rachunkowością czy ekonomią, choć z finansami

Pozdrawiam ciepło

Tess, dziękuję bardzo, też tak mam, że czasem po którymś razie nagle zatrybiam i zaczyna mi się coś podobać, dostrzegam potrzeby właściciela ogródka, czym się sugerował, jak żyje i kupuję tą wizję.

Na kształt mojego ogrodu miała olbrzymi wpływ żelazna i zdyscyplinowana ręka Danusi. To ona uczy mnie uporządkowania na moim ugorku. Naprawdę jesteśmy szczęściarzami, że trafiliśmy tutaj. Ja może więcej czytam i oglądam niż gadam, ale rozwój tej społeczności, ta serdeczność wśród ludzi, chęć pomocy, zaangażowanie, itd ujmuje mnie i często też "prostuje".
Podziwiam Cię, że zechciałaś przelecieć przez wątek, ja bym nie miała tej odwagi.
Osobodni to tak chyba dość powszechny przelicznik, w firmach z pewnością wiąże się z finansami i utrzymaniem płynności. Ja nie jestem finansistą, zajmuję się technicznymi rzeczami, taki dość męski zawód mam, no.
Do mojego ogrodu zawsze zapraszam
Początki w Kruklandii 09:28, 10 sty 2013


Dołączył: 09 gru 2011
Posty: 42751
Do góry
Tess napisał(a)
Juzia, podziwiam, że w środku zimy już planujesz
Nie pomogę, bo u mnie umiejętność planowania w skali od jednego do pięciu wynosi minus trzy.
Ale kibicuję


A już tam minus trzy Mnie nie oszukasz widziałam kawałek Twojego ogrodu

Ja już kończę z planowaniem. Śniegu w nocy dowaliło i zapadam w sen
Nie no żartuję. Dość mam tej zimy i już bym coś porobiła....to chociaż poplanuję
Rododendronowy ogród II. 08:42, 10 sty 2013


Dołączył: 16 paź 2011
Posty: 58527
Do góry
Tess napisał(a)
Bożenko, rzadko ostatnio na forum goszczę, więc pewnie gratulacji na 600 nie złożyłam, wybacz mi,

proszę

Buziać i tuliskać przyszłam, a tu i powrotu do zdrowia oczętom życzyć trzeba koniecznie.

Oszczędzaj oczy Bożenko.

Piszę w dużych odstępach (podwójna spacja) żeby łatwiej było Ci czytać - to mniej męczące dla oczu.

Modraszki mnie zauroczyły

Buziam




Miło mi że zajrzałaś. No muszę oczy oszczędzac bo nie mam innego wyjścia ale na krótkie wypady na forum już sobie pozwalam.Wczoraj nawet zajrzałam do kilku osób ale dłużej posiedziec niestety nie mogę co mnie bardzo denerwuje, nie znoszę takiej niepełnosprawności. Dzięki Tereniu za pamięc. serdecznie pozdrawiam.
Mój kawałek raju II 02:12, 10 sty 2013


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
No, teraz juz naprawdę człapię w kierunku łóżka
Tyle schodów, ojoj....
Pa
Dla odmiany czas na zmiany... 02:11, 10 sty 2013


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Beta, tuliskam, buziam, i ściskam
Na nic czasu nie mam, i robota robotę goni
Też nadrobić zaległości (nie tylko na Ogrodowisku) nijak nie mogę.
Całuski
Kiedyś tu..... cz II - Madżenie ogrodnika 02:08, 10 sty 2013


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Marzenko, buziam tylko
Mój kawałek raju II 02:07, 10 sty 2013


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Dziękuję za kfiatucha
I lecę do sypialni, z nadzieją, że już teraz dam radę zasnąć. Bo już raz próbowałam - nie dało rady, nawet barany nie pomagały
Dobranoc, Aniu
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies