ale super że tak masz cudnie. U nas dzisiaj jest pięknie i wczoraj tez nieźle, ale nie az tak ciepło. I sucho bardzo.
Prawdę mówiąc chyba pieczemy w 190 st, ale dawno tego sama nie robiłam- ja głwonie zmywam, sprzatam i robię prozaiczne obiady.Za fajniejsze bierze się Ola ( ja wtedy myje warzywa, obieram, wyrzucam śmieci, naktrywam do stołu- robię za kuchcika), więc nie pamiętam dobrze.
Głupio mi, taka ze mnie świetna gospodyni.
Na szczawiową szczaw zbieramy zwykle na działce sasiada- to bardzo wygodne- mieć szczaw pod reką, ale jednak nie u siebie