Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "Tess"

MIKRO ogród - czyli 1 m2 nagrzanego betonu 21:59, 19 gru 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Piękny! No, szacun
Trudne pięknego początki - ogródek KasiWB 21:57, 19 gru 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Jakoś przegapiłam info, że byłaś pozbawiona samochodu.
Cieszę się, że będziesz robiła 3 bit, mam nadzieję, że się nie rozczarujesz.

A narzędzia powalają.
Coś muszę zrobić ze swoim bałaganikiem
Buziam
3 Bit (ciasto) 21:51, 19 gru 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Dajano, ja też będę teściową
I każda n nas miała /ma teściową
Da się przeżyć choć stwierdzam to ze spokojem dopiero po wielu latach.
W Gąszczu u Tess 21:48, 19 gru 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Kasiu, cieszę się, że zrobisz to ciasto.
Ja je bardzo lubię.

Marzenko, przepis jest tu:
https://www.ogrodowisko.pl/watek/2573-3-bit-ciasto
W Gąszczu u Tess 20:36, 19 gru 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Powoli czuć i widać u mnie święta.
Wczoraj piernikami pachniało w całym domu.
Dziś pachnie bidżis.

A dziś M. przywiózł jemiołę! Cudną. Z koralikami.

W Gąszczu u Tess 20:29, 19 gru 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Oj wpadłam Kasiu, wpadłam w te pierniczki jak śliwka w kompot Nie masz foremek? Takie rzeczy mój M. ząłatwia od ręki

Aniu, dość długo trwało pierniczenie, bo przepis Gabrieli jest na 1 kg mąki, czyli dużo, a my dodatkowo sporo takich cienkich zrobiliśmy.

Wiem, że moje pierniczki przegrywają z cudakiem mojego M.

No, mój M. wyżywa się na wielu polach Gotuje też. Całkiem nieżle


Wszędzie pięknie, ale u siebie najlepiej 20:11, 19 gru 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Mariusz, wymiękłam. Ależ Ty masz wiedzę ornitologiczną, rany.

Agnieszko, Twoja dociekliwość i chęć poznania jest imponująca
Kiedyś tu..... cz II - Madżenie ogrodnika 18:31, 19 gru 2012


Dołączył: 08 lut 2011
Posty: 50262
Do góry
Marzena2007 napisał(a)

O matulu, ale bomby! niby wiedziałam, że bomby mają być duze, bo pisałaś o tym. Ale w naturze robią wrażenie.
Jak noga? Dajesz radę?

Tess daję radę, bo byłam w pracy o 8:30 i wyszłam o 14:30 przecież mam zwolnienie
Ciekawe ile tych bomb zbiję przy wieszaniu
M się załamał jak zobaczył wielkość pudeł



Pisałaś, że chcesz się rozchorować, a tu Cię takie coś dopadło...

Bombki są cudne, a żeby je ochronić przed stłuczeniem proponuję pościelić pod choinką koce, pledy, ręczniki czy coś tam jeszcze, żeby żadna nie uległa uszkodzeniu podczas ubierania
Kiedyś tu..... cz II - Madżenie ogrodnika 18:21, 19 gru 2012


Dołączył: 22 sty 2012
Posty: 57998
Do góry
Tess napisał(a)
O matulu, ale bomby! niby wiedziałam, że bomby mają być duze, bo pisałaś o tym. Ale w naturze robią wrażenie.
Jak noga? Dajesz radę?

Tess daję radę, bo byłam w pracy o 8:30 i wyszłam o 14:30 przecież mam zwolnienie
Ciekawe ile tych bomb zbiję przy wieszaniu
M się załamał jak zobaczył wielkość pudeł
Pszczelarnia 17:55, 19 gru 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Pszczółko, przybiegłam od Vity donice pochwalić. Piękne. A tu nie pokażesz?
Kiedyś tu..... cz II - Madżenie ogrodnika 17:53, 19 gru 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
O matulu, ale bomby! niby wiedziałam, że bomby mają być duze, bo pisałaś o tym. Ale w naturze robią wrażenie.
Jak noga? Dajesz radę?
Wzdłuż ścieżki, jak po sznurku... 17:50, 19 gru 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Fajna ta Astilboides tabularis, ale wielka też. Sporego ogrodu jej potrzeba, więc ja sobie na nią smaku nie robię.
Natomiast z ciekawością czytam o ziołach. Chcę mieć je w ogrodzie i muszę jakoś z głową to zrobić, bo w jak posadziłam miętę, to zarosła mi wszystko w promieniu metra
Chyba rzeczywiście doniczki to najlepsze rozwiązanie.

Miłkowo - moje miejsce na Ziemi. cz.II 15:30, 19 gru 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Irenko, kaszel po takim przeziębieniu potrafi utrzymywać się nawet przez miesiąc. Lekarz tak powiedział mojemu M., który po wyleczeniu przeziębienia kasłał całe dnie i noce.

Podaję przepis na miksturę, którą poleciła Babci Danusi wiele lat temu znajoma Ukrainka.

W równych proporcjach:miód naturalny, spirytus, olej. Dobrze połączyć - mieszając.

Pić po jednej łyżeczce. Efekty są szybkie.

Ale oczywiście nie odradzam wizyty u lekarza, należy iść, sprawdzić, co się dzieje.

Zdrowia życzę Tobie, Waligórze i pozostałym Twoim bliskim.
Ogród w budowie - nieustającej 15:22, 19 gru 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Gabrielo, zrobiłam pierniki według Twojego przepisu i przybiegłam do Ciebie podziękować - pierniki są rewelacyjne.
Zielony galimatias 15:20, 19 gru 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Evuś, podaję link do przepisu na pierniczki wg Gabrieli:
https://www.ogrodowisko.pl/watek/919-ogrod-w-budowie-nieustajacej?page=176
W Gąszczu u Tess 15:19, 19 gru 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Podaję link do przepisu Gabrieli:
https://www.ogrodowisko.pl/watek/919-ogrod-w-budowie-nieustajacej?page=176

Przepis jest też w wątku o piernikach (na stronie 12).
Zielony galimatias 15:14, 19 gru 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Evuś, gratki!
Tak mimo-chodem,
mimo-woli,
prawie bez kfiatków,
za to z kwitnącym słowotfórstwem

dwie setki minęły!


W Gąszczu u Tess 14:55, 19 gru 2012


Dołączył: 07 maj 2012
Posty: 4059
Do góry
Tess napisał(a)
Nowo zakupione foremki okazały się być dość kiepskiej wytrzymałości, ludzik się zepsuł niebawem.



Się nie zepsuł,.. .tylko spierniczył!
ups...


Gabrieli przepisu nie mam.. szukać muszę. Mam przepis Anity.. pierniczyć będę jutro

Zielony galimatias 14:49, 19 gru 2012


Dołączył: 07 maj 2012
Posty: 4059
Do góry
Tess napisał(a)

Ubawiłaś mnie w moim wątku, Mój Człeku na swoim miejscu
Kofam Cię Normalnie nienormalne, ale tak jest

Jestem normalnie zaszczycona! Takie Kofanie nie zdarza się co dzień
Jak nic.. dwa razy się nie zdarza

W Gąszczu u Tess 14:19, 19 gru 2012


Dołączył: 31 paź 2010
Posty: 44149
Do góry
Tess napisał(a)
Może mało kto to zauważył, ale unikałam jak ognia tematów związanych z pichceniem przedświątecznym. I uciekałam z wątków, w których o tym się pisało. Postanowiłam nie dać się wkręcić.
Na próżno...
Moja własna córka mnie wkręciła
Nosi ją, bo też siedzi w domu chora, i usiłuje jakoś zabić czas.
Ponieważ od wieków nie robiłam pierników, nie miałam foremek.
Więc M. pożyczył foremki od sąsiadki, czyli Babci Danusi.



Foremki nie uzyskały jednak uznania w oczach mojej córki. Za mało fikuśne, stwierdziła.
Więc M. pognał do sklepu i wrócił z całą masą najróżniejszych foremek. Krowa, motyl, serduszka, kurczak... Kurczak? To chyba nie te święta????







to się narobisz Tess, tyle foremek powodzenia życzę i zdrówka
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies