Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "Tess"

Pomysły na wejście do ogródka-przedogródek 19:32, 10 gru 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Hejka, Ewcia! Co słychać u Ciebie? Śniegu dużo jest? Córeczka pewnie zimą zachwycona? To jej pierwsza zima przecież.
Buziaki
MIKRO ogród - czyli 1 m2 nagrzanego betonu 19:28, 10 gru 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
O, bardzo ładny kolor. A dlaczego masz zimno w kuchni?
Kolorowe rabaty 19:28, 10 gru 2012


Dołączył: 03 paź 2010
Posty: 12046
Do góry
Tess napisał(a)
Marta, możemy sobie ręce podać - u mnie też graciarnia, bo wszystko może się przydać. Choć to raczej M. chomikuje wszystko, co się da. Ja co jakiś czas przeciw temu protestuję, pomstuję i... nic się nie zmienia
Choć sama nie jestem bez winy. Mam na przykład całe pudło.... guzików. Zbieraninę straszną.
Po co? Dlaczego? Kto to wie?

Słusznie zrobiłaś, że oddałaś na makulaturę.
Buziam


Tess guziki to i ja zbierałam.Przeszło mi odkąd nie mam w ręku igły )))))))))
Niektóre z uchem nadawały się na śliczne klipsy !
Buziam Tess
Ogród w lesie 19:27, 10 gru 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
A ten sprzęt to się jakoś nazywa? (bo jak rozumiem, trzepaczka to ksywka)
Dla odmiany czas na zmiany... 19:24, 10 gru 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Nie, nie i nie! w pierniczki wkręcić się nie dam!
O nie.


Wianek ekologiczny Diany rewelacyjny.
Kolorowe rabaty 19:20, 10 gru 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Marta, możemy sobie ręce podać - u mnie też graciarnia, bo wszystko może się przydać. Choć to raczej M. chomikuje wszystko, co się da. Ja co jakiś czas przeciw temu protestuję, pomstuję i... nic się nie zmienia
Choć sama nie jestem bez winy. Mam na przykład całe pudło.... guzików. Zbieraninę straszną.
Po co? Dlaczego? Kto to wie?

Słusznie zrobiłaś, że oddałaś na makulaturę.
Buziam
Rododendronowy ogród II. 19:17, 10 gru 2012


Dołączył: 16 paź 2011
Posty: 58527
Do góry
Tess napisał(a)
Bożenko, sporo przeczytałam wstecz, ale wszystkiego nie dam rady. Zostawię na zimowe wieczory.
Kangury jednak zaleźć musiałam, bo nijak nie rozumiałam, dlaczego Hania o nich pisze

Piękna zima u Ciebie, uwielbiam taką sadź na drzewach.

Dziękuję, z całego serca dziękuję za życzenia dla Babci.


Fakt ze kangury tu nijak nie pasowały, a jednak są. Jeszcze raz wszystkiego dobrego życze.
Mój kawałek raju II 19:16, 10 gru 2012


Dołączył: 31 paź 2010
Posty: 44149
Do góry
Tess napisał(a)
Nigdy w życiu nie jadłam flądry. I zupy rybnej.

I może niech tak zostanie (chyba mi blisko do smaków Marka).
Aniu pozdrawiam


Tess aż się dziwię , bo Ty bywasz nad rozlewiskiem a tam tyle smacznej ryby, wiem bo sama na suma w tamte strony jeździłam, tylko może nie znasz smaku świeżej ryby?
Mój kawałek raju II 19:12, 10 gru 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Nigdy w życiu nie jadłam flądry. I zupy rybnej.

I może niech tak zostanie (chyba mi bliskodo smaków Marka).
Aniu pozdrawiam
Jeszcze hobby czy już uzależnienie..? 19:07, 10 gru 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Ogrodowisko ma to do siebie, że wkręca nas w wiele działań, co ma swoje dobre, ale i złe strony.
Też nie umiem robić wianków, ale zamierzam zrobić i to mnie stresuje.
Głupie? No.
Rododendronowy ogród II. 19:01, 10 gru 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Bożenko, sporo przeczytałam wstecz, ale wszystkiego nie dam rady. Zostawię na zimowe wieczory.
Kangury jednak zaleźć musiałam, bo nijak nie rozumiałam, dlaczego Hania o nich pisze

Piękna zima u Ciebie, uwielbiam taką sadź na drzewach.

Dziękuję, z całego serca dziękuję za życzenia dla Babci.
W Gąszczu u Tess 18:24, 10 gru 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Zdjęcia są kiepskiej jakości, bo komórką robiłam.

Dostałam od Mikołaja taki prezent:



Do zdjęcia postawiłam przy kominku, ale to nie jest ich miejsce docelowe.
W Gąszczu u Tess 18:21, 10 gru 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Oczywiście, dopadła mnie choroba wiankowa (nie mylić z wieńcową)

Jeszcze nie jest gotowy, ale początki i przymiarki już były.



W Gąszczu u Tess 18:18, 10 gru 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Pokażę trochę przygotowań świątecznych.Mało się u mnie dzieje, ale jednak ta bożonarodzeniowa zaraza ogrodowiskowa i mnie dopadła

Cyklamenki już widzieliście, ale teraz znalazłam dla nich lepsze miejsce.



A to gaulteria rozesłana Red Baron. Kupiłam ze względu na ozdobne koraliki i pięknie wybarwione liście.
Wiosną mam zamiar wysadzić do ogrodu (dużo kupiłam).
Potem dopiero dowiedziałam się, że Madżenka rok temu zrobiła dokładnie to samo





W Gąszczu u Tess 13:18, 10 gru 2012


Dołączył: 03 paź 2010
Posty: 12046
Do góry
Tess nic na siłę wszystko toczy się swoim rytmem i często ingerencja zbędna.Jak Irenka napisała u starszych nie tak szybko ...
Tulę ciebie i twoją babcię życzę dobrego samopoczucia mimo wszystko.
Miłość jaką otaczacie babcię to,to co jej jest najbardziej potrzebne do szczęścia i dobrego krążenia.
Pozdrawiam Tesska trzymaj się !
Miłkowo - moje miejsce na Ziemi. cz.II 12:45, 10 gru 2012


Dołączył: 23 sty 2012
Posty: 69457
Do góry
Tess napisał(a)



co do kobiet, czasami jest tak, że same sobie narzucamy wielki trud, zamiast zagonić wszystkich do pracy i wtedy święta cieszą....


Taaa, ja wczoraj swoich zagoniłam... i już ich święta nie cieszą...
Dobrze, że jeszcze dwa tygodnie, to jest szansa, że im przejdzie

Irenko, chwilowo jestem na bieżąco, ale łatwo nie było
Będę kibicować wiankowaniu.
Buziaki


Tessi...a czemu nie cieszą? wytłumacz, że jak sama wszystko robisz, też nie cieszą!
jak nie przejdzie..nie będzie świąt?..będą, ale nie takie jak lubią

nie gnam w wątku, czekam z niecierpliwością na moment tworzenia wianków buziam
W Gąszczu u Tess 11:54, 10 gru 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Kochani, dziękuję, że zaglądacie, i o mnie pamiętacie

później odpowiem szczegółowo, a teraz króciutko raport z nieobecności

Latarenki nie kupiłam.
Ma coś w sobie, jest oryginalna, ale nie wiem ciągle, czy będzie mi pasować.

Mam mało czasu ostatnio, bo Babcię Danusię dosięgła bardzo poważna niemoc. Była dwa tygodnie w szpitalu z powodu ostrej niewydolności krążeniowej. Teraz jest już w domu, ale to nie oznacza, że jest zdrowa. Zrobiono różne badania i stwierdzono podejrzenie nowotworu. Lekarz nie widział możliwości leczenia - twierdzi że operacja nie wchodzi w grę, bo Babica ma strasznie słabe serce.
Szukamy dojścia do dobrego szpitala onkologicznego, ale na razie musimy Babcię odkarmić. Nic nie chce jeść, więc spędzam w kuchni cały czas, żeby zrobić coś, co w końcu zje. W sobotę zrobiłam placuszki z jabłkiem (zjadła trzy i byliśmy przeszczęśliwi), ale potem już nie zjadała obiadu. Pomimo tego, że po raz pierwszy od bardzo długiego czasu zrobiłam gołąbki. Specjalnie dla Babci.
A wczoraj wieczorem zrobiłam naleśniki z serem. Został zjedzony jeden....

Więc mamy kłopot.
I święta schodzą nieco na dalszy plan.
Ale wczoraj zagoniłam rodzinę do sprzątania świątecznego. Teraz mnie nie lubią

Muszę kończyć, wpadnę później.
Buziaki dla wszystkich



Miłkowo - moje miejsce na Ziemi. cz.II 11:34, 10 gru 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
irena_milek napisał(a)


co do kobiet, czasami jest tak, że same sobie narzucamy wielki trud, zamiast zagonić wszystkich do pracy i wtedy święta cieszą....


Taaa, ja wczoraj swoich zagoniłam... i już ich święta nie cieszą...
Dobrze, że jeszcze dwa tygodnie, to jest szansa, że im przejdzie

Irenko, chwilowo jestem na bieżąco, ale łatwo nie było
Będę kibicować wiankowaniu.
Buziaki
Kiedyś tu..... cz II - Madżenie ogrodnika 01:07, 09 gru 2012


Dołączył: 02 wrz 2012
Posty: 9086
Do góry
Marzena2007 napisał(a)
Tess już się nie denerwujsia. Pamiętałam



Pięknie zimowo ! Kule w trawie niesamowicie wyglądają,artystyczna kompozycja wyszła
U mnie tylko szadz na drzewach,ale jak pięknie się zrobiło.
Kiedy wyszłam z pracy po 22 było tak pięknie,aą żałowałam że nie mam aparatu przy sobie.
Ludzie pewno pomyśleliby ,że czub jakiś foci w nocy haha
Kiedyś tu..... cz II - Madżenie ogrodnika 23:11, 08 gru 2012


Dołączył: 13 sty 2012
Posty: 50494
Do góry
Marzena2007 napisał(a)
Tess już się nie denerwujsia. Pamiętałam



Domek w kulkach widać Fajnie........
Ja w zeszłym roku też miałam ubraną w bombki choinkę przed domem...ale za dużo było zielonych bomb ..a tych nie widać.. w tym roku będzie czerwono Jak święta to niech będą widoczne..... o włąsnei zapomniałam M powiedzieć, że pierwsze światełka na prywatnym domku widziałam... hi, hi.. jutro sam powiesi i u nas Lece powiedzieć póki pamiętam.... a potem wracam czytać dalej...
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies