W Gąszczu u Tess
22:04, 14 lis 2012
I co z tego, że kwitnie, ba, bujnie się krzewi po wszystkich zakamarkach wątku, skoro niewiele osób słowo pisane czyta?
Tak napisałam zupełnie niedawno:
....apart odmówił współpracy, więc na razie zdjęć raczej nie będzie.
A i opory mam jakieś, bo te moje nasadzenia takie sobie.
Nie umiem ładnie komponować, nie ma co ukrywać.
A i roślinki małe, bo albo własnej produkcji, albo dzielone, albo z oszczędności malutkie zakupione...
Liczę na to, że w przyszłym roku to już będzie jakiś efekt. A teraz - mizerotaa...
Mam stracha, by te moje koszmarki pokazywać.
Pewnie najwcześniej zrobię fotki w weekend. A pokażę wówczas, gdy się zbiorę na odwagę)