Pogoda bez słońca. Trochę zachmurzone.
Zaczął padać deszcz.
Przerwa na kawę i papu.
Nie ma skrzyń. Posadziłam w donicach po
2 hosty
Pelargonie
Muhlenbekie
Żurawkę
Za niedługo powinno być pełno w donicach. . Ziemia z kompostem a do połowy wypełniłam te donice odpadami bio.
Przy północnej ścianie domu posadziłam hosty w mniejszych donicach.
Wykopałam też sporo bylin dla Mamy mojej synowej . Przerabiają taki nieduży ale bardzo wiekowy ogród.
Najwięcej się umęczyłam z wyjęciem roślin ze skrzyń. Plątanina korzeni. W jednej ze skrzyń potężne mrowisko. Już je prawie rozebrałam . Syn dokończy.
Pójdę jeszcze posadzić rośliny w dziury po tych które pojechały do nowego domu. Choć prawdę powiedziawszy nie widać żeby coś ubyło .
Cieszę się z deszczu a z roboty jestem zadowolona

