Już mało tego zakładamy , ale pewnie ze dwa lata jeszcze trzeba będzie
kret też nie próżnował, chyba czuł co idzie
I całe szczęście bo dzisiaj w ogrodzie prawie zaliczył zderzenie z zającem, szarak w ostatnim momencie odbił w bok, nie spodziewał się nas w ogrodzie o tej porze dnia wcale. Po śladach na śniegu wiemy, że były w ogrodzie dwa zające - jeden prawie się na podwórko zapędził, a drugi przeszedł od góry do warzywnika