Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy ".img"

W moim małym ogródeczku - Dorota 19:38, 17 lis 2020


Dołączył: 07 gru 2012
Posty: 12208
Do góry
ElzbietaFranka napisał(a)
Dorotko pozdrawiam
Miło mi i tęż pozdrawiam Ciebie Elu.

Ranczo Edy 19:37, 17 lis 2020


Dołączył: 28 kwi 2013
Posty: 14392
Do góry
Dziś trochę deszczu pogoda w kratkę ale po miedzy tym i tamtym wypad na grabienie z pomocniczką

W moim małym ogródeczku - Dorota 19:35, 17 lis 2020


Dołączył: 07 gru 2012
Posty: 12208
Do góry
kasiek napisał(a)
Pióropusz fantastyczny - czy u Ciebie wiązanie traw?
Cieszę się, że i Tobie przypadł do gustu pióropusz który zrobiłam dla wnuka.
Traw nie wiążę, lubię takie swobodne.

Ogród w dolinie 19:34, 17 lis 2020


Dołączył: 14 gru 2017
Posty: 8856
Do góry
vita napisał(a)


Może takie rozwiązanie: pas krzewów od punktu 1, przez trawnik na drugą stronę za podjazdem. Równolegle do tarasu, na około trzech metrach szerokości. Po prawej w miejscu 6 i 1 duży krzew dla przeciwwagi ze zboczem.

Wybór krzewów jest ogromny. Osobiście oswajam zestaw ogników z pięknotkami, to z dedykacją na jesień. Można jaśmin, taki babciny, ogromny. Lilak. Może pas dereni (biały i świdwa) dla kolorowych pędów wiosną. Widoczny albo od strony wjazdu, albo tarasu.

Rosnące tu byliny mogą pozostać, może rozchodnikowi z czasem będzie za ciemno. Zanim krzewy się rozrosną może po całości pasa z krzewami rozsadzić werbenę patagońską? Byłaby taką zapowiedzią nasadzenia. Nasiona werbeny, gdyby co, się znajdą

Wiktoria właśnie mi uświadomiłaś jaki różny można mieć sposób postrzegania tego samego miejsca i różne pomysły Może jak bym zrobiła zdjęcia aparatem
Nigdy nie myślałam, żeby tu sadzić większe krzewy, może to jest pomysł na przyszłe lata, jak już nie będzie basenu dla dzieci?
Takie są wymiary tej rabaty (mniej więcej , bo polbruk trochę zakręca)


A tu fotka z kwietnia 2017 jak jeszcze była po obu stronach obwódka z pięciornika i nie było trawy ani rabaty

W kamiennym kręgu od początku 19:33, 17 lis 2020


Dołączył: 30 sty 2013
Posty: 16767
Do góry
Bog napisał(a)


Aniu przepiękny masz klon mam tej samej odmiany mój nie wybarwia się tak pięknie może ma za mało światła i latem jest całkiem zielony.
Jesień u Ciebie piękna kolorowa cudny ogród.

Bogusiu, dzisiaj już liście na ziemi
W moim małym ogródeczku - Dorota 19:33, 17 lis 2020


Dołączył: 07 gru 2012
Posty: 12208
Do góry
oliwka napisał(a)
Dorotko, przejrzałam własnie twoje zdjęcia pióropusza. Tylko pozostaje powiedzieć wooow!!! Sposób połączenia piór i ozdób w całosc jest genialny, do tego wigwam!!!! Pięknie i stylowo. Oczywiscie ogród zachwyca jak zawsze - Kapustki są fajne. Przypomniałaś mi, że powinnam zamówić roże na pniu
Dziękuję za miłe słowa.
Ja jakoś nie mam ręki do róż na pniu. Miałam 4 sztuki i w tym roku tylko jedna żyła i to byle jak. Może za mało poświęciłam jej uwagi.

W kamiennym kręgu od początku 19:32, 17 lis 2020


Dołączył: 30 sty 2013
Posty: 16767
Do góry
eda napisał(a)



oj tam oj tam ja pamiętam takie maluśkie i kamienie bardziej było widać a teraz bardziej roślinki wyeksponowane ...dorosłe wszystko i ta moc kolorów pięknie
buziaki

O tak trochę się zmieniło
W 2012 było tak.

Wiosną 2013 już weselej
[
latem 2013

Dzisiaj
W moim małym ogródeczku - Dorota 19:30, 17 lis 2020


Dołączył: 07 gru 2012
Posty: 12208
Do góry
zawitka napisał(a)
U Ciebie zawsze można coś ciekawego pooglądać .Wnusio zajęty i cieszy się z Babcią.



Pióropusze chyba nikt takich nie m.!!!!!

Kapusty na jesieni godne uwagi.
Miło mi, że tak uważasz.
Mam nadzieję, że nie ma nikt takiego pióropusza, bo sama go wymyśliłam i wykonałam.
Kapustek przybędzie, bo kolejne w warzywniku ładnie się przebarwiły.

W moim małym ogródeczku - Dorota 19:26, 17 lis 2020


Dołączył: 07 gru 2012
Posty: 12208
Do góry
basia3012 napisał(a)
Dzięki Dorotko za dokładną instrukcję wykonania pióropusza. Postanowiłam zrobić coś takiego dla moich wnuków. Dla wodza i dla małej indianki muszę jakieś ozdoby zrobić. Tylko, że ja mam dostęp do piór indyczych, białych. A to nie za bardzo.
A te Twoje Dorotko to chyba jakieś z perliczek?

Będzie sadzenie widzę. Ładne hakonki, chyba All Gold tam jest i Aureola. I chyba jakaś odmiana bergenii. I rozchodnik ale jaka to odmiana, nie wiem. Mam go ale nie znam nazwy.
Z piór indyczych też może pióropusz wyglądać ciekawie.
W tym zamówieniu były :Bylica, gipsówki,hakonechloa all gold, hakonechloa aureola, kocimiętki, rojniki i zatrwian szerokolistny.


Obrzeże z kostki brukowej 19:25, 17 lis 2020


Dołączył: 09 lip 2010
Posty: 77377
Do góry
Potem to wygląda tak. Tutaj nie ma jako takiego obrzeża z kostki, ale technologia robienia tego jest taka sama.



Czy chcesz oblecieć wszystkie brzegi trawnika kostką? Że niby trawa nie przejdzie?
Nic bardziej mylnego, trawa przejdzie i potem jak zechcesz przyciąć, to wyjdą razem z trawą wszystkie fugi. To pomyka robienie kostkowych obrzeży.

Jedyne paski kostki jako obrzeże dla opaski przy domu



W kamiennym kręgu od początku 19:21, 17 lis 2020


Dołączył: 30 sty 2013
Posty: 16767
Do góry
ElzbietaFranka napisał(a)
Aniu cudowne pierwsze fotki ja tej stronie. Nie chcę cytować co to za krzaczek żółty z wyprostowanymi patykami cały w żółci jakiś klon?

Pozdrawiam

Elu, ten klon to Shishigashira (głowa lwa).
Rośnie już kilka ładnych lat. Jak dotąd przyrosty miał kilkucentymetrowe, a w tym roku wystrzelił jak z procy.

To jego najlepszy rok pod względem wybarwienia.



Obrzeże z kostki brukowej 19:21, 17 lis 2020


Dołączył: 09 lip 2010
Posty: 77377
Do góry
Kładziesz mniej więcej tak: (na zaprawie) i tylko żeby obsadzić, zaprawa wilgotna, kładziona pod ukosem, żeby trawa mogła się ukorzenić.

Fugi wypełniasz suchym piaskiem z cementem, wmiatasz pędzelkiem, potem leciutko mgiełką wodną pryskasz, żeby nie pomazać kostki.






W moim małym ogródeczku - Dorota 19:20, 17 lis 2020


Dołączył: 07 gru 2012
Posty: 12208
Do góry
sylwia_slomczewska napisał(a)

No proszę da się dobrze zapakować? Da się
Od razu widać, że cenią klienta.

Egzotyczna wyspa na Podkarpaciu 19:19, 17 lis 2020


Dołączył: 13 sty 2014
Posty: 2987
Do góry
W niedziele zrobiłem spacer po okolicy cisza i jesień




A co w ogrodzie kapusty i chryzantemy cieszą oczy



Ogród w Tarnowie 19:07, 17 lis 2020


Dołączył: 27 lut 2011
Posty: 3351
Do góry






Ogród w Tarnowie 19:01, 17 lis 2020


Dołączył: 27 lut 2011
Posty: 3351
Do góry
Jeszcze trochę jesieni. Modrzew europejski w blasku słońca







Motyli ogród 18:34, 17 lis 2020

Dołączył: 15 kwi 2012
Posty: 27
Do góry
W tym roku wymieniłam hortensje ogrodowe, które podarowałam siostrzeńcowi, bo osiągnęły gigantyczne rozmiary, na bukietowe. Można je okiełznać przycinaniem bez obawy o kwitnienie. Mam nadzieję, że za rok pokażą już na co je stać.


A takie jedzonko uszykowałam dla sikorek

Jedna z ostatnich róż tego roku
Ogród w dolinie 18:22, 17 lis 2020


Dołączył: 03 wrz 2012
Posty: 5120
Do góry
Roocika napisał(a)
Taki rysunek popełniłam
Rzućcie okiem


Może takie rozwiązanie: pas krzewów od punktu 1, przez trawnik na drugą stronę za podjazdem. Równolegle do tarasu, na około trzech metrach szerokości. Po prawej w miejscu 6 i 1 duży krzew dla przeciwwagi ze zboczem.

Wybór krzewów jest ogromny. Osobiście oswajam zestaw ogników z pięknotkami, to z dedykacją na jesień. Można jaśmin, taki babciny, ogromny. Lilak. Może pas dereni (biały i świdwa) dla kolorowych pędów wiosną. Widoczny albo od strony wjazdu, albo tarasu.

Rosnące tu byliny mogą pozostać, może rozchodnikowi z czasem będzie za ciemno. Zanim krzewy się rozrosną może po całości pasa z krzewami rozsadzić werbenę patagońską? Byłaby taką zapowiedzią nasadzenia. Nasiona werbeny, gdyby co, się znajdą
Ptasi gaj 18:21, 17 lis 2020


Dołączył: 14 kwi 2016
Posty: 15252
Do góry
Agania napisał(a)

Elu popieram taką aktywność, trzeba się ruszać systematycznie, ja po spacerach dobrze się czuję, słoneczka u mnie mało, w niedzielę była piękna pogoda, byliśmy całą rodzinką w lesie, mieszkamy w domu już 18 lat, a jeszcze nigdy nie byłam w naszych okolicznych lasach, czy to możliwe,a jednak w weekendy będziemy tam teraz chodzić i chodzić, tyle czasu mnie ogród zajmował


U nas też dużo ludzi chodzi po lasach mozna bez maski. W mieście jednak dużo mniej chodzących.

U mnie do tej pory tak bylo, że eM chodził z córką na spacery w sobotę i niedzielę a ja grzebałem w ziemi coś robiłam na działce. Bo ciągle mi było szkoda czasu. Teraz dopiero chodzę bo eM siedzi w domu i mnie wyciąga abym z nim chodziła. EM jak siedzi do godz 13 przy komputerze to kolka ma przed oczami.

W tygodniu jak było normalnie to chodziłam na krótsze dystanse ale chodziłam. Dzisiaj zrobiłam ponad 9 km wg telefonu to sporo.

Mam blisko wspaniałe tereny spacerowe. Rezerwat przyrody Kabaty. Jest sucho dywan z lisci i jest ciepło bezwietrznie cud miód.
Jak tu się nie zachwycać. Foty z dziś





Przerwa na kawę... 18:18, 17 lis 2020


Dołączył: 16 sie 2016
Posty: 13856
Do góry
inka74 napisał(a)




u Gosi pytalam o to drzewko nie Ambrowiec, to buk? jaki? cudny i piekny ksztaltem.

drzwi piekne, tez ostatnio kupuje dodatki w podobnym odcieniu.
ja tez sie wzielam za remonty, mialam tylko zmienic tapete w sypialni a zrobiony zostal remont kabiny prysznicowej z kuciem posadzki, zamontowany zostal zamiast odplywu liniowego 3 cm kamienny grafitowy brodzik (jestem zachwycona) a w sypialni robie bardzo ekstrawagancka tapete, do niej morsko granatowe sciany i przykleic chce lamele drewniane 3d na 2 scianach cos ala ekran akustyczny, bardzo mi sie na wizualizacjach to podoba a optycznie mi pomniejszy sypialnie, bedzie przytulniej
a potem biore sie za odnowienie stolu dla mamy, ma takie brzydactwo swarzedzkie w kolorze zdziczalego pomaranczu, chce zeszlifowac i potraktowac jakas bejca/farba lub olejowoskiem. stol jest z litego drewna jestem ciekawa co za drzewo jest pod warstwą tej oblesnej politury i wtedy dobiore kolor, stol bedzie jak nowy, szkoda go wywalac bo jest w calkiem dobrym stanie
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies