Łaziłam czasami nad rozlewisko.. przywlekłam sie i tu..... proszę o kartę członkowską....... KON
Uzasadnienie przyjęcia do klubu:
- w niedzielę w piżamie biegam i pielę rabatki
- ppomijam bieganie w piżamce po ogrodzie
-robię przy czołówce lub innych latarkach
-dzień zaczynam od biegu w po ogrodzie.... no dobra.. najpierw kawa...
-karmimy ptak-sadzę trawy (wg niektórych to zielsko)
-i godzinami siedzę na ogrodowisku......
W cieniu świetnie sobie radzą hosty, jest tyle cudownych odmian o różnych kolorach liści i pięknych kwiatach. Cebulowe też można miedzy nimi posadzić, bo gdy przekwitną liście hosty przykryją zwiędłe liście i kwitną zanim leszczyna się zazieleni...kurczę, ale się wymądrzam, a swojego nie mogę poukładać
to prawda hosty całkiem dobrze w cieniu sobie radzą, ja tak naprawdę to dopiero rozpoczynam przygodę z funkiami, w zeszłym roku kupiłam kilka sztuk w szkółce, oczywiście nie mieli nazw ani nic, hosta to hosta jak usłyszałam i tak jedna z nich wyrosła mi na olbrzyma ponad pół metra, musiałam przesadzać
w tym roku zapoznałam się encyklopedią host, jestem mądrzejsza, no i nie kupuję bez nazw, na wiosnę planuję zakupy w internetowym sklepie z funkiami, mają niesamowity wybór i dobre opinie
na razie mam trzy typy na to miejsce - jakąś ładną odmianę funki może Fire and Ice, trawę od Tess Hakonechloa Stripe it Rich, irgę Ursynów i na pewno będę dosadzaćjeszcze horti mam tam dalej w pasie trzy sztuki, ale je uwielbiam i pewnie jeszcze co nieco wcisnę
I co wy z tym wymądrzaniem? dajecie mi dobre rady za które jestem baaaardzo wdzięczna
Tess wrzosy mam już w dwóch miejscach, ale co będzie jak mi przemarzną? ja poproszę w naszym drogim kraju o łagodne zimy, poprzednia narobiła mi mnóstwo strat w ogrodzie
Danusine wrzosowisko jest boskie, oglądałam tą realizację, pomarzyć tylko można...
Kasik, poprzednia zima - a w zasadzie wiosna, bo to wówczas powstała większość ogrodowych szkód - była wyjątkowa. Nierędko się powtórzy (mam nadzieję).
Tak więc wrzosowisko w tym miejscu odpada, skoro masz już dwa inne.
ja też mam taką nadzieję, nigdy więcej takiej francowatej zimy i wiosny
tu jest chyba i tak za ciemno na wrzosy, pewnie szybko by je zaatakowały choroby...
Tess wrzosy mam już w dwóch miejscach, ale co będzie jak mi przemarzną? ja poproszę w naszym drogim kraju o łagodne zimy, poprzednia narobiła mi mnóstwo strat w ogrodzie
Danusine wrzosowisko jest boskie, oglądałam tą realizację, pomarzyć tylko można...
Kasik, poprzednia zima - a w zasadzie wiosna, bo to wówczas powstała większość ogrodowych szkód - była wyjątkowa. Nierędko się powtórzy (mam nadzieję).
Tak więc wrzosowisko w tym miejscu odpada, skoro masz już dwa inne.
O ciekawa jestem co zrobisz z obrzeżem jeśli ma obrzeżem nie być
A, tego na razie jeszcze nie wyjawię, bo muszę najpierw sprawdzić, czy to dobry pomysł.
Powiedźmy, że obrzeże ma być swego rodzaju obrzeżem wspak Ale nie w ogrodzie.
Tess wrzosy mam już w dwóch miejscach, ale co będzie jak mi przemarzną? ja poproszę w naszym drogim kraju o łagodne zimy, poprzednia narobiła mi mnóstwo strat w ogrodzie
Danusine wrzosowisko jest boskie, oglądałam tą realizację, pomarzyć tylko można...
Druga wersja wydaje się lepsza, bo w pierwszej za duzo się dzieje
Jeśli rozważamy wersję drugą, to zamiast jałowców widziałabym coś innego, np. trawki.
Ale wydaje mi się, że i w drugiej zbyt duża różnorodność w tych wyższych nasadzeniach.
Koniecznie chcesz tam derenia?