Basiu, wg mnie ta rabata jest "za ciężka, bo rośnie na niej magnolia o dużych liściach i ona robi "klops". Ja bym zrobiła tak: wywaliłabym (przesadziła) zdecydowanie magnolię, sosnę czarną bym podkasała i formowała, np w niwaki. Dołem spłaszczony, delikatny klon japoński, płożące iglaki, niskie azalie, wrzośce, wrzosy, niskie trawy - lekko, koronkowo i delikatnie. Ta rabata powinna nawiązywać nieco do stylu japońskiego, bo tak mi tam pasuje, ale to moje zdanie Bukszpany i kaliny bym z tamtąd też zabrała...Pozdrawiam
Kręgosłup dał radę nie wiem jak jutro będzie bo dziś ledwo chodzę sporo ziemi zostało i wywoziłam wzdłuż ogrodzenia na zewnątrz mam dosyć ale plan zrealizowałam w 95 % bo trawy nie zasiałam lamówka była tak czarna dookoła że myślałam że karcherem trzeba będzie to myc ale udało się wężem z wodą więc jeszcze jak dziś zdążę to zasieję a jak nie to jutro ,plecy spiekłam nie wiem kiedy i to solidnie .Ale warto bo już za mną to szaleństwo i chyba szybko nie chciała bym tego przerabiać .
Ja się jeszcze żadnej makówki nie doczekałam, była jedna, ale zniknęła
Menokops jest wyjątkowy wśród maków, kocham niebieski i limokowy kolor w ogrodach
Drzewo chusteczkowe posadziłam w ogrodzie, jest dla tak cenne jak magnolia parasolowata i dereń kwiecisty Venus, wyczekiwanie na pierwszy kwiat Venus i Dawidii.....jest jak marzenie, czy się spełni, zobaczymy....lubię takie niespodzianki
Ja się zachwycam liliowcami, a ty masz tygrysówkę, potwierdzam jest oryginalna i piękna, lilie wodne mają odpowiedni klimat w oczku i lubią stojącą wodę
Paź królowej, odwiedza tylko najpiękniejsze miejsca
Będę dzielić, żeby dużo było. Podzielę teraz, to do jesieni każda sadzonka zmężnieje i na wiosnę będzie można znów rozdzielić. Magnolia napisała, że wszystko ma być zanurzone w liliowcach.
Karol jeżówek nie dziel jesienią- z moich obserwacji wynika że znacznie gorzej to zosza niż wiosną.Dotyczy to odmianowych, te próbowałam. Z podziału jesiennego juz drugi raz połowa nie obudziła się, a wiosną 100% sukcesu, jeszcze 3 tyg temu mój M. urwał część bez korzeni i bez piętki- żyje, puszcza listki ( tylko M. stoi nad nią z konewką codziennie)
Rozplenice little bunny mają różny rozmiar.... Jedne widać inne nie... Lubię runiankę po przycięciu, uporzadkowała się ta rabata. Dosadziłam obwódkę z runnianki również pod różami.
Jesienią bonica pod magnolia zamieni się miejscem z fairy....
Przyznam szczerze że wcale o nie nie dbam.Od czasu do czasu jak sobie przypomnę dostaną jakiegoś nawozu do roślin kwasolubnych w tym roku tylko sypnełam Biopon hortensję niebieską dosłownie dwa razy. U mnie hortensja rośnie od północy słońca mają niewiele a wiatr z tej strony hula ze hej(za ogrodzeniem łyse pole) teraz tujki trochę to ograniczają bo podrosły. Sama się dziwię, że nie przemarza i kwitnie.W poprzednim domu miałam je na słońcu i dawały radę w upalne dni trochę więdły ale już wieczorkiem były ok, mało tego bez żadnych nawozów kwitły na niebiesko podejżewam, że odczyn gleby temu sprzyjał.Nigdy nic nie okrywam na zimę ze względu na psy, które miałam. Był taki rok kiedy się mega przejełam i poszyłam takie kapturki na roślinki tylko,że wtedy moje psy za punkt honoru sobie przyjmowały je przez noc pościągać i tym sposobem np moja magnolia wiosną miała tylko jednego pączka.Przyjełam zasadę co przeżyje to zostaje kupuję rośliny sprawdzone (ogrodowiskowe) i od tej pory strat jakoś nie ma.
Do garażu na zimę chowam tylko bugenwille ale one z roku na rok coraz gorzej kwitną oststnio robiłam sadzonki może trzeba je odmłodzić bo już pare dobrych latek mają.
Gosia, nastawiłam ok. 25 sadzonek, ale już kilka się odsadzonkowało, nie mam pojęcia ile. Trzeba wejść w ten kłujący gąszcz i poszperać. Obiecuję w najbliższych dniach się poświęcić One mi strasznie urosły, aż się zastanawiam co dalej, bo na wysokość to już by mi starczyło prawie. Ile one mają lat... hmm... gubię się w tym liczeniu. Pod awatarkiem mam datę 09.11.11. Wychodzi na to, że od wiosny 2012 ruszyłam z tą rabatą, a rośliny sadziłam pod koniec wakacji (pamiętam, że Magnolia nad Bałtyk wtedy wyjeżdżała ). To ile to już lat? Policz sobie. Tylko moje były większe od tych, które byś ode mnie dostała, myślę, że jeden rok starsze, bo już rozkrzewione były.
OW planuję, ale ciągle coś. Nie jestem jeszcze przygotowana.
Ładne sadzonki, aż żal zostawić w sklepie. Szybko podjęłam decyzję. Mi też się to połączenie podoba. Bardzo.
Cmok, cmok,cmok, cmok,cmok, cmok,cmok, cmok,cmok, cmok,cmok, cmok,cmok, cmok,cmok, cmok,cmok, cmok,cmok, cmok,cmok, cmok,cmok, cmok,cmok, cmok,cmok, cmok,cmok, cmok,cmok, cmok,cmok........................................