Cudnie. Z przyjemnoscia obejrzałam Wszystkie zdjęcia. Niektóre miejsca kojarzę ,niektóre nie.
Jezowki Śliczne.
Aga ile lat mają twoje hakonki ?
Piękne,duże ,rozrosnięte czapy.
Może kiedyś moje takie będą.
Rutewke widzę mamy taką samą.
Cudna ona jest
Pozdrawiam serdecznie Agusiu
Agnieszko prześliczne te twoje róże.
Widac6 że zdrowo,pięknie rosną i kwitną
Ale dużo masz tej werbeny patagonskuej.
Ja jej wcale nie mam
Ławeczka też kolor zmieniła.
Teraz wygląda dużo lepiej.
Aniu , fajnie,ze bylas u Agusi.
I cieszę się ,że pokazalas nam jej piękny ogród.
Od mojej wizyty dużo się zmienił.
Wydoroslal,wypieknial. Ogród z duszą i klasą
Róże przepiekne.
Hortensji chyba jest dużo więcej niz widziałam .
Wszystkie piękne.
Sporo nowych roślin i nowy kot.
Śliczne zwiewne trawy.
Urocze liczne dekoracje.
Pięknie
narecznica czerwonozawijkowa. Widać jak funkie pocięte przez wredne nagusy. Wniosek jest jeden. Ilości funkii nie będę powiększać. Za to paproci na pewno będzie więcej.
Pluskwice Brunette, za nimi posadziłam jeszcze smotrawy okazałe. Mam nadzieję, że wypełnią ten pas między pluskwicami i drzewami ciesząc kolorem w okresie gdy wszystko tam dopiero rośnie.
Ewo cieszę się, że zaglądasz. Pokażę ci moje marketowe różyczki. Na razie kwitną trzy i żadna tak jak na zdjęciu sklepowym. A do okrywowych bardzo się przekonałam. Długo cieszą kwiatami i to w okresie lekkiego przestoju innych bylin.
Widziałam nowe zakupy i prace u Ciebie. Jak zapowiadali te ulewne deszcze, to sprawdzałam czy u Was wszystko ok.
U mnie robota stanęła. Sucho było i nic nie dało się zrobić poza eliminowaniem ślimaków. Dopiero w niedzielę popadało.
Z zaległości wstawiam posadzone rdesty z rozchodnikiem matroną i liliowcami.
Kolejne liliowce. Tym z bólem ścinałam kwiatostany, żeby się przyjęły.
Zatrwian w margerytkach. Dostał podpórkę, bo kwiatostany ciągle się przewracały.
AniuzUroczyska, klonik na prawdę trzyma kolor przez cały czas, czy słońce, czy pochmurno
Szczerze go polecam
Na pierwszym zdjęciu w dniu zakupu /maj 2019/, stał w cieniu.
Tak wyglądał w październiku 2019.
A na tych zdjęciach w maju i lipcu tego roku.
Asiu właśnie w drodze z pracy byłam u Ciebie i podziwiałam postępy prac. Naprawdę zrobiliście bardzo dużo i jak tylko rośliny nabiorą masy będzie szał. Niektórym jeden sezon wystarczy.
Tak rozrósł mi się rdest Red Dragon z kupionej jednej sadzonki (kłącze w woreczku, z którego udało się zrobić 7 sadzonek). Wszystkie siedem tu rośnie.
Ogóreczniki dopiero co wsadzałam do gruntu, a już takie wielkie. Łodygi mają grubość ponad centymetr średnicy. Te trochę leżą i dlatego nie są aż tak wysokie, za to z kątów liści wyrosło pełno pędów kwiatowych. Nie myślałam że aż tak im u mnie spasuje. Bardziej się bałam, że małe sadzonki będą sałatką dla ślimaków. Ciekawe teraz czy się rozsieją?
A tak rośnie moje "nie wiadomo co to"
I tegoroczna sadzonka z patyczka hortensji Phantom. Uczciwie mówię od razu, że tylko jedna była taka wyrywna, że wydała dwa kwiatostany. Część ma po jednym, a ciut ponad połowę jest bez.