No niestety i do mnie ślimaki przyszły, ale te zwykłe nie gołe. Te są takie tycie, zebrałam z 10-15 sztuk
I jeszcze taka gąsienica wiecie co to za jedna?
Ja mieszkam w zasadzie na pograniczu mazowieckiego z lubelskim. Dwadzieścia kilka km do mazowieckiego. W Twoich stronach będę może planowo w przyszłe wakacje nad jeziorem w okolicach Poleskiego Parku Narodowego. A nieplanowo, to kto wie. Ja lubię jeździć i czasami siadam po prostu i jadę, inne domy pooglądać, inne ogrody. Taki mój reset, odprężenie przy chorych dzieciach.
A zdjęcie ważki mistrzowskie, jak z profesjonalnego czasopisma.