Pani Danusiu to nawet jak kupie sadzonkę 60-80cm to od razu ją sadzić przy samym ogrodzeniu? Nie potrzebuje miejsca ani trochę przed siatką aby się rozrosła? Sadzić w moim przypadku w jednym czy dwóch rzędach aby uzyskać efekt szczelnej przesłony?
Gosia, on robi wg szablonów, szablon wykonuje w kilka godzin i potem jest łatwiej giąć wg już zrobionego wzoru i pasuje. Z przypadkowych prętów kiepsko wyjdzie.
Wg tego planu zrób normalny rysunek. Bez roślin. Albo zdjęcie, ustawiając plan prosto i z góry pod kątem prostym, rozumiesz, nie ze skosu Zaznacz strzałką północ i napisz ile metrów ma długość i szerokość.
Jest jeszcze jedna sprawa, jakie jest ogrodzenie po bokach, co jest za płotem. Bo np. zaplanuje się zywopłot a okaże się że jest mur i niepotrzebne to jest. I szkoda czasu tylko będzie na takie myślenie, gdy nie wiesz nic.
Iwonka, a nie możesz po prostu sama zrobić rysunku, żeby wszystko było w całości i prosto? Na tym ukosie, to ja nie umiem nic zrobić, no niestety, jest porozrywane
Każdy kawałek oddzielnie.
Jedno wiem, za dużo wszystkiego. Rabatka malutka przy schodach ma z 10 róznych roślin, a powinno być 2-3. Jeden soliter a pod nim dywan z jednego i ewentualnie obwódka z zimozielonego i koniec. A tutaj i bergenie, i róże i lawendy i świerk jakiś, i wierzba drzewko, Jezu i firletka i jukka - normalnie masakra jakaś. Po co tyle tego i w takim natężeniu. Firletka ma to do siebie, że w czasie kwitnienia jest wielka, uwali się na wszystko, potem wysieje i będzie jej pełno wszędzie. Lawenda zostanie zagajona przez wszystko też, pod wierzbą będzie nikła. Jedna róża okrywowa co tutaj da? Nic, zginie marnie Ja to nie mogę na takie coś patrzeć, bo zaraz mi się smutno robi, a nie chcę Cię zdołować, naprawdę nie chcę, ale nóż mi się w kieszeni otwiera normalnie.
Zrób, sklej ten plan w całości i zeskanuj. tak nie da się, albo bedzie jak kulą w płot. Chcąc coś analizować, trzeba widzieć odniesienie do domu, ogrodzenia itd. Wymiary boków i gdzie jest północ?
Niezupełnie, bo pod koronami jest sucho, a gleba jest mocno przekorzeniona. padną szybko z braku wody i wyjałowienia, bo jak podsypiesz dobrej ziemi, to korzenie leśnych drzew natychmiast w to wrosną, do żarcia pójdą.
Świerk to leśne drzewo ale czy będzie pasował. Zawsze dorabianie do tak wyrośniętych drzew i podkrzesanych - może zgrzytać. Bo istniejące drzewa mają zupełnie inny "klimat", są wysokie, mają grube pnie itd. A w ich korzeniach i pod okapem igieł już nic z powodu cienia i braku wody nie chce rosnąć.
Zamiast pełnego szpaleru ze świerków pasuje luźny pas hortensji lub dereni, np. Aurea. Rozjaśnią bardzo i rozweselą.
Kącik nie musi być po tej stronie co taras, bo to odrębne miejsca. Mogą być znacznie oddalone.
Chciałam zapytać czy zasłona ze świerka serbskiego będzie pasował do tych leśnych drzew? Czy zamiast rakiem pełnej zasłony pasowałoby wzdłuż ogrodzenia coś innego? Na jaja wysokość najlepiej przycinać przód?
A czy po prawej stronie w kąciku pasował by taki zakatek wypoczynkowy? Z ławeczka? Chociaż zamiast drugiej strony niedaleko jest taras, sama nid wiem
Wg mnie ma za mokro, trzeba mu przelewać korzenie co tydzień, nawet rzadziej (gdy są już pomarszczone, suche), poczekać aż odcieknie woda i wstawić. W osłonce w wodzie nie może stać. Gnije - tak myślę.
Nie, jak lubisz to nie ma przymusu Dla mnie są bardzo brzydkie i mają z reguły przędziorki. Śmieciowate krzewy z małymi kwiatami - żółte są najbrzydsze. Ale to tylko moje zdanie, nie musi być wyrocznią
Dla mnie jest tyle ładniejszych krzewów, że szkoda miejsca na pięciorniki