Wiesz Bożenko, że piszą różne rzeczy, ale wg moich obserwacji...lubi, byleby nie stała woda
co do magnolii, nie wiem jak, ale jednak ta część co przemarzła była sucha i musieliśmy dosłownie pół magnolii wyciąć, dorosła magnolię kilkunastoletnią, wielkie drzewo na amen straciliśmy i 2 Nigry, tak bywa też
dlatego wybrałam magnolie parsolowate, bo kwitną czerwiec - lipiec i mróz im nie straszny, gorzej, bo po 7-9 latach dopiero pierwsze kwiaty, poczekam sobie jeszcze
za to gwiaździsta, w tym zakątku gdzie mało słońca kwitnie u mnie bardzo długi o cieszy
posadziłam 2 w jeden dołek i chyba się zrosły
Bukszpany posadzone, czekają na towarzystwo żurawek “Elektra Lime” lub „Lime Marmalade” lub Key Lime Pie (jeszcze nie jestem pewna) i czarnej trawki Ophiopogon planiscapus „Nigressens”
Magnolia też posadzona ale na razie bez towarzystwa.
Marzenko to właśnie dzięki buszowaniu po takich ogrodach jak twój i innych ogrodowiczan zebrałam się na odwagę aby tworzyć własny. Jeszcze nie jestem pewna z czym będzie magnolia
Ja myślałam że by w 1i 2 władować daniki obok siebie, ewentualnie dołozyć im Forted tylko troszkę, pomiędzy. A w 3 i 4 szałwię z Frosted i kilka Admiration. Wtedy zgra się wszystko wysokościami.
Ale protestuj jeśli ten pomysł okaże się dla Ciebie 'Czarną królową w kolorze ecru".
Fotki obejrzałam magnolia piękna a byliny to może bodziszki? są i różowe i niebieskie i nie drogie, ładnie się rozrastają a co do piwonii to chyba Hrabia wstawiał cale szpalery u siebie, obejrzyj
No i na koniec aktualnie panująca niepodzielnie na nad wszystkimi innymi roslinami, szykujaca sie do pokazania całej swojej urody - jeszcze malutka, jeszcze w pąkach ale juz królowa - jej wysokośc magnolia - odmiana Susan, notorycznie obgryzana przez mojego psa ............nie wiem dlaczego ? Może słodka jest.... nie odwazyłam sie tez ugryźć i spróbowac....... ( w tle ta sam żółta miska o ktorej pisałam wyżej - normalnie mistrzyni drugiego planu ...)