Na mocz nie ma sposobu, nie wiń więc internetu, że nie ma podanego skutecznego sposobu aby uratować tuje obsikiwane przez psy:
Odizoluj tuje, postaw płot, ja nic nie wymyślę. Musi przestać działać czynnik niszczący, wtedy się odbudują po latach, a jak ciągle jest to samo- to cudów nie ma.
Gdyby właściciel postawił na swojej posesji kilka kołków do obsikiwania, to by obsikiwały kołki, a jak nie mają co, to sikają na to, co jest dostępne.
Na nadmiar moczu - rozpuszczanie, tzn. lanie wody, ale do gruntu też przesiąknie i będzie stężenie za duże.