To dla fanów ogrodów leśnych
Moj mąż widział tu tarzającego się psa
Dużo zaschniętych paproci jakiejś odmiany, trochę dziwne bo wilgotno i wiosenne temperatury, ale widać mają jakiś swój cykl życia tutaj
Wrzośćce drzewiaste od krzewinek po 3-4 metrowe egzemplarze. Luty - kwiecień kwitną na biało. Jest strefą przejściową między lasem laurowym a górami, coś jak u nas kosodrzewina.
Kuala Lumpur chyba prowadzi w moim prywatnym rankingu najbrudniejszych miast w jakich byłam łeb w łeb z Rangunem stilica Birmy. Ale nie można powiedzieć że nie ma ładnych i ciekawych miejsc…
Kuala Lumpur. Malezję lubię ale stolica jest głośna i brudna. Dziś widziałam trzy szczury w biały dzień. I są tłumy ludzi bo jest za chwilę chiński nowy rok i przyjeżdżają tu Chińczycy ludzie z Tajwanu i Singapuru bo jest taniej niż tam… i bezdomnych sporo tu niestety
Jeszcze bardziej na zachód jest np USA i Brazylia ale zwłaszcza to pierwsze jest drogie jak 150. I jakoś wcale nie mam ochoty tam jechać. W Meksyku byliśmy gringo i na nas patrzyli jak na chodzące bankomaty… i na poboczy stali policjanci z karabinami wszędzie. I w Azji czułam się zawsze bezpiecznie a tam ani trochę. Zwłaszcza z nastoletnią córką jako opiekun i organizator wszystkiego… są kraje do których nie pojadę bo ja jestem już wystarczająco stara ale ona nie…
350 złotych w przeliczeniu za trzy noce w mieszkaniu z widokiem na Petronas towers w Kuala Lumpur stolicy Malezji. W warszawie z widokiem na cokolwiek byłoby to 1350…
A na dachu jest basen infinity z widokiem… jutro przetestujemy
Jolu, wybieram z archiwum przebiśniegi na razie. Bo ciemierniki pewnie jeszcze zalegają pod śniegiem. Na ranniki, zawsze czekam na pierwszy wypad do ogrodu. Na razie się nie zanosi. Jeszcze nie w tym tygodniu. A potem krokusy, ale tez będzie archiwalnie.
Po jesienne bałagany trudno pokazywać, wybaczcie odtwarzanie z zasobów.
Alicjo, cieszę sie, że spodobał Ci się mój pomysł i może okaże się pomocny. Dziękuję za pochwałę sweterka. Sama jestem zaskoczona, że Cardinal tak świetnie radzi sobie w tych spartańskich warunkach.
22. Garden of Roses.
O, potrafi zachwycić. To mój drugi egzemplarz tej róży. Pierwszy przesadziłam i niestety zniszczył się. Ten drugi słabo zawitał u mnie w tamtym roku i razcej budował krzak. Pąków kwiatowych miał niewiele, a podczas deszczu niestety podgniwały. Chyba przesadzę ja do donicy.
potrafi być taka piękna.
23. Sourire du Havre
Z roku na rok coraz piękniejsza i pomimo deszczowego lata ładnie i obficie kwitła. To róża rabatowa o kwiatach w ciepłym, dla mnie brzoskwiniowym kolorze. Dla innych, to może być pomarańcz. Nie chorowała, dobrze rokuje.
24. Grossherzogin Luise
Mnie ta róża nie zachwyca. To róża wielkokwiatowa i faktycznie kwiaty są dość duże, ale jest ich bardzo mało, dodatkowo jak dla mnie kolor jest nieciekawy, mało wyrazisty. Ja lubię pastelowe kolory, ale ten nie przypadł mi do gustu.
25. Grafin Diana
Nie potrafię obiektywnie wypowiedzieć się na temat tej róży. Dostałam bardzo marną sadzonkę i tak się z nią męczę. nie wiem, czy uda mi się ją uratować.
Jolu, ciekawa jestem, która kolejna róża zagości w Twoim ogrodzie.
19. Dinky
To młodziutka róża z grupy mieszańcu piżmowych. lubię tą grupę róż, bo chętnie i długo kwitną , nie chorują. Chyba najmniej problematyczna grupa róż. Miniony sezon był jej pierwszym. Nie zbudowała zbyt dużego krzaka, ale pokazała piękno swoich kwiatów, które są zbudowane z mniejszych różyczek i zebrane w grona. Podoba mi się jej różowo-malinowy kolor. Dostała już wspornik. To moje drugie podejście do tej róży. Pierwszą zdusiły inne rośliny. Ta od razu dostała wspornik i ma swoją własną przestrzeń.
20. Ballerina
Gdybym miała zostawić sobie tylko jedną różę, to byłaby to właśnie ona. Dla mnie ta róża jest rewelacyjna, zaczyna kwitnąć wcześnie i kwitnie bez przerwy cały sezon. Duże kwiatostany zbudowane z małych, pojedynczych różyczek. Kolor różowy, który w słońcu szybko blaknie.Czasami pod koniec sezony łapie trochę plamistości. Z wiekiem krzew się poszerza. Pędy ma sztywne, nie wymają podpór.
21. Apple Blossom.
To młodziutka róża, dopiero co posadzona. Zbudowała niewielki krzak i ubogo kwitła. Porównywałam jej kwiaty do kwiatów Balleriny i nie widziałam większej różnicy. Zobaczymy jak będzie w tym roku. Ona ma mieć pokrój róży pnącej, Ballerina jest raczej różą krzaczastą.