To tu- to tam- łopatkę mam !
17:39, 02 mar 2023
Dziwna pogoda. Nocami spory mróz, a po południu słoneczko, brak wiatru i 10 stopni na plusie. Zaczęłam porządkowanie rabat. Tym razem wystartowałam od końca, czyli od brzeziniaka. Gleba tam wilgotna, ale nie ciumkata. Rozsypałam pod bukszpanami siarczan potasu, przycięłam barbule, wzruszyłam glebę przy krawędzi z trawnikiem. Wyzbierałam połamane przez wiatr drobne gałązki brzóz. W środkowej części rabaty wzdłuż zachodniej granicy jeszcze grząsko.
Jutro poszukam kolejnego podsuszonego fragmentu.
Przyszły róże. Karton duży, ale w środku niewielka paczuszka.
Plaisanterie - ma bardzo długie korzonki, trzeba będzie je skrócić przed posadzeniem.
Alden Biesen sztuk dwie. Jedna sadzonka ma lepiej rozwinięty system korzeniowy, ta druga ma tylko grube korzenie.
Sadzonki były moczone przed wysyłką. Teraz też się moczą. czy ktoś wie, jak długo może trwać takie moczenie?
Jutro poszukam kolejnego podsuszonego fragmentu.
Przyszły róże. Karton duży, ale w środku niewielka paczuszka.
Plaisanterie - ma bardzo długie korzonki, trzeba będzie je skrócić przed posadzeniem.
Alden Biesen sztuk dwie. Jedna sadzonka ma lepiej rozwinięty system korzeniowy, ta druga ma tylko grube korzenie.
Sadzonki były moczone przed wysyłką. Teraz też się moczą. czy ktoś wie, jak długo może trwać takie moczenie?